„Dzieciak rządzi: Znowu w grze” – recenzja

0

Od kwietnia 2018 roku na platformie Netflix, możemy oglądać animowany serial Dzieciak rządzi: Znowu w grze. Ostatnio został dodany trzeci sezon. Bajka jest kontynuacją Dzieciak rządzi.

Szef Bobas wziął swojego starszego brata do pracy, gdzie jest wiceprezesem od spraw terenowych. Przeżywają różne przygody, razem z grupą podwładnych Szefa, chcą, aby miłość do bobasów górowała nad innymi grupami. Całość to dobra komedia dla dzieci i dorosłych. Taka familijna animacja.

Pierwszy sezon to spór korporacji „Bobas” z kotami! Dokładnie mówiąc z Butsi Kalikotem, który jak się okazuje, był wychowany przez te zwierzęta. Cóż logiki w tym zero, ale w końcu to bajka dla dzieci, ma powodować uśmiech. Pobocznym wątkiem jest też spór między Szefem a Naczelnym, który chce się go pozbyć za zdradę, o której dowiadujemy się pod koniec. Można się pośmiać, ale też czegoś nauczyć. Współpraca jest kluczowa w odniesieniu sukcesu. Szef uczy się też jak nie być samolubny, brat pokazuje mu, że nie zawsze on i jego firma są najważniejsze. Dodatkowo pokazana jest braterska więź, która łączy bobasa z Timmem. Bez niego Szef nie umie sobie poradzić z sytuacją kryzysową. Ostatecznie wszystko się udaje a Butsi trafia do więzienia, za knucie przeciwko miastu! Sześć kiciusiów na dobrych miejscach, nie do końca dało radę pokonać ekipę terenową.

Drugi sezon to zmiana naczelnego, ale i też nowy przeciwnik. Konsorcjum Sędziwych. Staruszkowie walczą o miłość bliskich, chcą zdegradować bobasy, w końcu wszyscy chcą tego samego. Czego? Obejrzyjcie sami! Walka o serum odwaniające, próba odtworzenia go. Sam pomysł takiego czegoś to mistrzostwo! Cały sezon, według mnie jest lepszy niż poprzedni. Jest jeszcze więcej śmiechu i zabawy. Dodatkowo prawdziwa tożsamość nowej naczelnej, dla mnie moc! Babcia głównego bohatera, chociaż z początku mi nie pasowała, jest kluczowa w całości.

Trzeci sezon, który wszedł na platformę jakiś czas temu. Rozpoczyna się od zwolnienia Szefa z korporacji. Jak sobie z tym poradzi? Jego życie legło w gruzach. Mimo że ma rodzinę i nowych znajomych nie może odnaleźć siebie samego, bez pracy nie jest Szefem. W końcu odkrywa swój nowy cel – stworzenie nowej grupy terenowej. Timm już mnie uczestniczy w jego życiu, ponieważ wrócił do szkoły, dalej jednak jest dla niego ogromnym wsparciem. Kiedy jest potrzebny przybywa, jako jego osobisty bohater. Przewija się niesamowita ilość nowych naczelnych. Każdy nietrafiony przez komitet zarządzający. Ostatni doprowadził, w ciągu kilku minut, do totalnej ruiny. Czy Szef wróci do korporacji? Sprawdźcie, oglądając animację z rodziną.

Do czego mogę się przyczepić? Czy Szef Bobas nie ma innego imienia? Czy nikt inny, poza Timmem, nie słyszy jak on mówi? Całość? Dla mnie bardzo dobra. Brakuje czasami logiki, ale śmieszy i nawet uczy. Animacja jest bardzo dobra. Czy będzie czwarty sezon? Oby!

0 0 vote
Article Rating

Dodaj komentarz

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments