W ostatnim epizodzie wspomnianego serialu mogliśmy zobaczyć najstarszego aktora, jaki do tej pory zagrał w filmach Marvel Cinematic Universe.
Seria zbiera mieszane opinie fanów. Jedni uważają, że jest on zabawnym i ciekawym dodatkiem do MCU, a niektórzy krytykują go za efekty specjalne, zbyt dużo postaci cameo i niezbyt ciekawą fabułę.
W 4. odcinku został wprowadzony magik Donny Blaze grany przez Thysa Coiro. Towarzyszy mu pomocnik Cornelius P. Willows, którego gra 104-letni aktor Leon Lamar. Reżyserka tego epizodu udostępniła na Instagramie zdjęcie przedstawiające jej męża i Lamara rozmawiających za kulisami. W poście opowiedziała trochę o aktorze.
Kinowe Uniwersum Marvela jest miejscem dla każdego, co pokazuje artykuł. Studio stara się zatrudniać młodych aktorów, ale także nie zapomina o starszym pokoleniu.
Odpowiedz