Przyjaźń i pasja do kina. Te dwie rzeczy od wielu lat łączą Katję i Lou, główne bohaterki powieści Babetta. Książka ukazała się w Serii Skandynawskiej.
Tytułowa Babetta to film, który dla Lou okazał się trampoliną do wielkiej sławy. Katja do produkcji z przyjaciółką w roli głównej wraca w wielu momentach życia, w którym nadal poszukuje swojej drogi.
Pierwsza część ujmuje swoją niespiesznością. Razem z Katją podróżujemy do południowej Francji, gdzie Lou wiedzie życie gwiazdy filmowej u boku Renauda, producenta. Oczami Katji patrzymy na mieszkańców domu, kino, przyrodę, a przede wszystkim na Lou. Więź między kobietami jest głównym wątkiem powieści. Ta relacja wciąż pozostaje żywa, trwa od dzieciństwa, dojrzewa razem z bohaterkami. Dzięki wizycie w domu Lou, przyjaźń na nowo się rozpala. A im dalej brnie fabuła, tym więcej aspektów muskają płomienie.
Akcja powieści toczy się w trakcie upalnego lata i z rozdziału na rozdział gęstnieje atmosfera powieści. Początek to intymne studium długoletniej przyjaźni, poznawanie nowego miejsca, radość ze spotkania. Potem pojawiają się kolejne zgrzyty, a relacja bohaterek staje się toksyczna. Wtedy też osłabł mój zachwyt lekturą.
Nina Wähä potrafi pisać o relacjach. Nie waha się przelać na papier każdej myśli, fantazji czy wizji zazdrości. Tłem dla opowieści o więzi między dwiema kobietami staje się miłość do kina, które jest w książce zarówno światem emocji i artystycznego katharsis, jak i biznesu z ciemnymi stronami.
Babetta to lektura z charakterem. Silne postacie mają to do siebie, że nie wszystkim pasują. I to właśnie świadczy o ich mocy. Tak podsumuję czytelnicze wrażenia z mojego pierwszego spotkania z Serią Skandynawską.
Za książkę dziękuję Wydawnictwu Poznańskiemu.
Odpowiedz