Biografia nas wszystkich. Recenzja książki „Lata”

dav

Recenzję Lat piszę trochę po czasie. O tej książce powiedziano już wiele, przeważają pozytywne opinie, wręcz zachwyty. Lekturę przyszło mi kończyć kilka dni po rozpoczęciu inwazji na Ukrainę. Dlaczego właśnie ta pozycja okazała się być dobrym wyborem na ciężki czas?

 

Annie Ernaux w powieści opowiada o swoim życiu. Co ciekawe, jej narracja opiera się na pierwszej osobie liczby… mnogiej, a o sobie samej pisze w trzeciej osobie, pojawia się na przykład jako kobieta w różnym wieku obecna na fotografiach wykonanych w konkretnym czasie i miejscu. W tej autobiografii pokolenia: w zabawach dzieci, tematach do rozmów przy stole, trendach w modzie, ważnych wydarzeniach, wyborach, konfliktach, zmianach, przejawia się cała historia Francji i Europy XX wieku. Od końca drugiej wojny aż do okolic roku 2000. 

 

Główna refleksja tej lektury jest taka, że wszystko mija. Choć każda generacja doświadcza innego świata niż poprzednia, każda z nich de facto przechodzi przez takie same etapy życia i ma w nich podobne problemy. Dla członków poszczególnych grup wiekowych liczyło się tu i teraz. To, co w rzeczywistości zajmowało tych ludzi najbardziej, zależało od tego, czy byli wówczas dziećmi, studentami, młodymi rodzicami czy osobami w średnim i starszym wieku. Dowiadujemy się, jakie sprawy wstrząsały całym społeczeństwem, jakie przedmioty każdy chciał mieć w domu, jakie filmy oglądano i co czytano. Choć pozornie nie są to identyczne rzeczy, jakie możemy znać z autopsji i własnych niedzielnych obiadów, to analogie wysnuć nietrudno. Wówczas owi ,,my” z kart książki stają się niesamowicie bliscy.

 

Świat, który opisuje Ernaux, ma wiele barw, wszystkie wyraziste, ale żadna nie jest sztucznie podkręcana. Język, jakim operuje, jest plastyczny, momentami dosadny. Niemalże czuć upał letnich popołudni, ścisk tłumu w masowych demonstracjach. Czytelnik zdaje się także słyszeć hałas ulic, tubalny głos mężów stanu na wiecach. To wszystko sprawia, że tę powieść czyta się tak dobrze. W tym trudnym czasie Lata uczą przyjmować rzeczywistość, w której przyszło nam żyć, ale też wyraźnie pokazują, że wszystko się zmienia. Przetrwajmy trudne dni i wypatrujmy lepszych.

Muzeolog, kulturoznawca, historyk sztuki (in spe). Najchętniej czyta literaturę faktu, a gdy nie czyta to ogląda - na ekranie, scenie czy wystawie.
1
0
Would love your thoughts, please comment.x