Jedna z najważniejszych postaci X-Men od lat po cichu wykorzystuje swoje moce do ratowania świata przed samym sobą.
Uwaga, poniżej spoilery do dziesiątego zeszytu Immortal X-Men!
X-Meni mają w swoich dłoniach moc tworzenia lub niszczenia całych światów. Mutanci z poziomu Omega są w stanie terraformować całe planety lub zburzyć powszechne postrzeganie rzeczywistości jako całości. Nawet mniej potężni mutanci mogą powalić niektóre z najpotężniejszych sił Uniwersum Marvela. Jeden z nich od lat wykorzystuje swoje zdolności, by uchronić świat przed nuklearnym armagedonem.
Założyciel X-Men, Charles Xavier, po cichu wykorzystywał swoje moce w niespodziewany sposób, co ujawnia Immortal X-Men #10 (autorstwa Kierona Gillena, Lucasa Wernecka, Davida Curiela i Claytona Cowlesa z VC). Okazuje się, że profesor użył swoich imponujących mocy, by wpłynąć na wszystkich światowych przywódców. Zapobiegając w ten sposób temu, by któryś z nich kiedykolwiek aktywował bomby atomowe i wywołał potencjalnie wojnę nuklearną. Choć jest to sprzeczne z wieloma osobistymi zasadami etycznymi Xaviera, to pragmatyczne wykorzystanie jego mocy może być potajemnym ratowaniem świata przed zagładą od dziesięcioleci.
Jak myślicie, czy jest to moralne? Dajcie znać w komentarzach!
Komentarz