Pojawiła się teoria mówiąca o tym, że członkowie tej drużyny już istnieją na Ziemi 616, tylko są uwięzieni w Królestwie Kwantów.
Fani nie mogą doczekać się pojawienia pierwszej rodziny Marvela w MCU. Zostali oni już zapowiedziani w 2019 roku na San Diego Comic Con. Podczas tegorocznego wydarzenia ogłoszono, że będą oni projektem, który rozpocznie finałową fazę sagi multiwersum. Do tej pory nie otrzymaliśmy potwierdzenia obsady, znamy tylko nazwisko reżysera – Matta Shakmana, oraz scenarzystów – Jeff Kaplan i Ian Springer. W internecie aż huczy od plotek i dostajemy coraz to nowsze pogłoski, o kolejnych aktorach branych pod uwagę odnośnie dołączenia do filmu.
W filmach o Fantastycznej Czwórce, które zostały dotychczas wydane widzieliśmy, jak wylatywali oni w kosmos, by badać podejrzaną energię. W MCU może dojść do zmiany ich powstania. Być może dawno odkryli świat kwantowy, w którym zostali uwięzieni. Trzecia część przygód Scotta Langa stałaby się zbawienna dla Reeda Richardsa i jego przyjaciół. Dodatkowo należy zaznaczyć, że reżyser Peyton Reed jest wielkim fanem pierwszej rodziny Marvela, co daje jeszcze większe szanse na ich powrót. Królestwo Kwantowe byłoby doskonałym wyjaśnieniem ich nieobecności przez te wszystkie lata.
Biorąc pod uwagę pojawienie się Kanga w zakończeniu trylogii Ant-Mana możliwe, że Fantastyczna Czwórka napotkała właśnie tego potężnego złoczyńcę. Przegrywając z nim w starciu, zostali przez uwięzieni na wiele lat lub wygnani. Być może to, co zostało skradzione postaci granej przez Jonathana Majorsa jest w rękach Richardsa, a Lang będzie musiał to odzyskać. To już mało prawdopodobna teoria, ale nie niemożliwa.
Premiera filmu Ant-Man i Osa: Kwantomania w kinach już 17 lutego 2022 roku. W głównych rolach zobaczymy: Paula Rudda jako Scotta Langa, Evangeline Lilly jako Hope van Dyne, Kathryn Newton w roli córki Scotta, Michael Douglas jako Hank Pym, Michelle Pfeiffer jako Janet Van Dyne oraz Jonathana Majorsa jako Kanga Zdobywcę.
Komentarzy