Jak potoczyła się znajomość Delilah i Claire? –recenzja książki Ashley Herring Blake „Delilah Green ma to gdzieś”

Queerowe książki zyskują coraz większy rozgłos. Nieważne jaką historię by opowiadały,  czytelnicy kochają je od pierwszych stron. Jak wypadła ta pozycja z nominacją Goodreads za najlepszy romans roku 2022? Czy faktycznie jest tak dobra, jak mówią?

Delilah Green to kobieta, która nigdy się nie poddaje. Jej kariera fotograficzna nabiera tempa, a ona sama nie narzeka na brak towarzystwa. Pewnego dnia przyrodnia siostra przypomina bohaterce o swoim ślubie, gdzie zgodziła się zostać fotografem. Gdy wraca, niespodziewanie spotyka na swojej drodze Claire…

Claire Sutherland wychowuje jedenastoletnią córkę, użera się ze swoim nieodpowiedzialnym, byłym chłopakiem oraz prowadzi księgarnię. Wiedzie spokojne i nudne życie, aż do czasu, kiedy na jej drodze staje Delilah i wtedy zaczynają się prawdziwe kłopoty. Jak zakończy się ich historia? Czy Delilah będzie chciała odegrać się za to, co działo się przed laty?

Książka skradła moje serce już od pierwszej strony. Czytanie tej pozycji to czysta przyjemność. Autorka ma lekkie pióro i znakomity styl pisania. Opisy sytuacji są ładnie  opisane, co sprawia, iż pozycję pochłania się bardzo szybko. Bez wahania mogę stwierdzić, że to jak na razie, jedna z najlepszych książek z reprezentacją LGBTQ+, jakie do tej pory czytałam. Jestem pod ogromnym wrażeniem!

Delilah Green ma to gdzieś, jest przeuroczą powieścią z ogromną dawką humoru, sarkazmu oraz lekką nutką pikanterii. Po prostu ma w sobie wszystko, co powinno zawierać dobre dzieło.

Postacie są perfekcyjnie wykreowane. Błyskotliwe, zabawne oraz wielowymiarowe. Nie da się ich nie polubić. Chemia między głównymi bohaterkami jest tak namacalna i wyczuwalna, że można odczuć ją na własnej skórze. Tę powieść czyta się z zapartym tchem, czekając tylko na ciąg dalszy rozwinięcia ich relacji. Autorka dobrze poradziła sobie z budowaniem napięcia. Z każdym małym dotykiem czy interakcją Delilah i Claire, można było od razu wyczuć buzujące w nich emocje.

Jestem bardzo ciekawa innych książek tej autorki, więc jeśli tylko wyjdą, będę pierwsza w księgarni, bo naprawdę warto. Ashley Herring Blake stała się teraz jedną z trzech autorek, których dzieła kupię bez wahania!

Podsumowując, to urocza komedia romantyczna, która kradnie serca. Opowiada również o akceptowaniu miłości oraz o podejmowaniu ryzyka.

Ja jestem zakochana w tej powieści i najprawdopodobniej, ty też pokochasz ją tak jak ja. Pamiętajcie  o czymś zimnym do picia, bo emocje w niej sięgają zenitu! Polecam gorąco!

Dziękuję Wydawnictwu Media Rodzina za wysłanie egzemplarza książki!

Absolwentka technikum informatycznego. W wolnych chwilach czytam książki, oglądam filmy i seriale oraz spędzam czas z przyjaciółmi. Uwielbiam dobrą herbatkę oraz zwierzęta. Kocham wszystko co związane z fantastyką, ale nie pogardzę też inną tematyką książek.
0
Would love your thoughts, please comment.x