Plotki głoszą, że Walter Hamada, głównodowodzący DC Films, chciałby użyć tytułowego Kryzysu, by uporządkować status filmów ze stajni „niebieskich”.
Od 2017 roku Warner Bros. stara się wymyślić, jak najlepiej posunąć się do przodu z DCEU po tym, jak Liga Sprawiedliwości Jossa Whedona okazała się niewypałem. Chociaż wersja Zacka Snydera wyszła na HBO Max w 2021 roku, oficjalnie nie jest ona kanoniczna.
Mimo klapy z 2017 roku wychodziły kolejne filmy, które mniej lub bardziej odnosiły się do Ligi. Warner Bros. odnosił sukcesy dzięki swoim najnowszym produkcjom, ale wciąż nie wspięli się na poziom, jaki Disney osiągnął dzięki MCU. Jednak po fuzji, jaka zrodziła Warner Bros. Discovery, nastąpiło małe „trzęsienie ziemi”, które zaowocowało przede wszystkim anulowaniem Batgirl.
Ogólnie rzecz biorąc, spodziewane jest więcej zmian w wytwórni. Okazuje się, że szef DC Films, Hamada, rozważał masowy reset związany z DCEU. THR ujawnia, że w filmach rzekomo miało mieć miejsce wydarzenie Crisis on Infinite Earths. Dodatkowe plotki wspominały o wprowadzeniu zespołu Secret Six, odpowiednika Suicide Squad, oraz debiucie Green Lantern Corps, Supergirl czy też reboocie Supermana.
Warner Bros. Discovery ani DC Films nie skomentowali, czy to prawda, lecz interesujące jest, że rzekomo rozważali przeprowadzenie Kryzysu na nieskończonych Ziemiach. Kultowe wydarzenie DC zostało zaadaptowane przez CW zaledwie kilka lat temu, ponieważ Arrowverse przeprowadziło ten event od grudnia 2019 do stycznia 2020 roku. W tym ogromnym crossoverze pojawił się również Flash Ezry Millera. Sam Hamada musiał to zaakceptować, stąd intryguje fakt, że rzekomo myślał o adaptacji Kryzysu na Nieskończonych Ziemiach na duży ekran zaledwie kilka lat później.
Crisis on Infinite Earths w Arrowverse okazało się tak udanym wydarzeniem, ponieważ CW spędziło wiele lat na budowaniu podwalin pod ten crossover, zaczynając od pilota The Flash w 2014 roku. Czyżby Kryzys miał być właśnie tym dziesięcioletnim planem, który włodarze WBD ostatnio zapowiedzieli?
Odpowiedz