Twórcy Mission: Impossible nie mają łatwo. Po przerwie przez koronawirusa i aferze wokół Pilchowickiego mostu, muszą zmierzyć się z kolejnym problemem. Na planie filmu w Wielkiej Brytanii doszło do pożaru, w konsekwencji czego spłonęła kosztowna scenografia.
Wszystko zdarzyło się w momencie kręcenia sceny, do której przygotowania potrzeba było aż 6 tygodni. Miała to być najdroższa sekwencja nakręcona w Wielkiej Brytanii. Specjalnie dla tej sceny zbudowano rampę, z której wyskakiwał w powietrze podwieszony na linach kaskader na motocyklu.
Plan był prosty: mężczyzna ląduje na wielkich poduszkach, które zamortyzują upadek, a motor rozbija się bezpiecznie kilka metrów dalej. Niestety jego rozgrzane opony sprawiły, że po upadku zapaliła się kartonowa wyściółka. Wkrótce w ogniu stanęła cała scenografia. Dym z pożaru był tak ogromny, że pobliskie lotnisko zostało zamknięte. Dekoracje, które spłonęły warte były 2 miliony funtów.
Podczas wypadku na całe szczęście nikt nie ucierpiał. Niestety dzięki temu dalsze prace na planie zostaną opóźnione, a naprawienie strat będzie bardzo kosztowne. Plan filmu na razie pozostaje zamknięty.
Jednocześnie kręcone są dwie części filmu: Mission: Impossible 7 i Mission: Impossible 8. W obsadzie oprócz Cruise’a pojawią się takie osoby jak Rebecca Ferguson, Simon Pegg, Vanessa Kirby Ving Rhames i Henry Czerny. Nowe twarze w obsadzie to Shea Whigham i Pom Klementieff. Reżyseruje Christopher McQuarrie.
Część siódma ma wejść do kin 19 listopada 2021, a ósma – 4 listopada 2022.
Odpowiedz