Kto by pomyślał, że po przywróceniu połowy ludzkości to właśnie Ant-Man stanie się największym celebrytą?
Tytułowy błąd to pojawienie się Scotta Langa w The Rogers, czyli musicalu na temat Avengers, który przez chwilę widzieliśmy w pierwszym odcinku serialu Hawkeye. Konkretnie chodzi o pokazanie aktora grającego Ant-Mana, mimo że nie brał on udziału w tej bitwie. Przynajmniej nie w głównej osi czasu. Pełna wersja piosenki poświęconej starciu o Nowy Jork znalazła się w scenie po napisach ostatniego epizodu. Z przyjemnością ją Wam przypomnę!
W pierwszym odcinku Ms. Marvel Kamala Khan ujawnia, że głównym źródłem publicznych informacji o tym, co wydarzyło się podczas Avengers: Endgame, jest podcast ze Scottem Langiem zatytułowany Big Me Little Me: A Scott Lang Interview. Niespodziewanie ma to sens, Ant-Man byłby Avengersem, najbardziej chętnym i dostępnym, by usiąść i porozmawiać z ludźmi o tym, co się stało. Jednak niekoniecznie był on najdokładniejszym źródłem.
Podczas gdy Lang cofnął się w czasie do bitwy o Nowy Jork z 2012 roku, aby pomóc Kapitanowi Ameryce i Iron Manowi zwędzić Kamienie Umysłu i Przestrzeni, nie był obecny podczas oryginalnego wydarzenia. Istnieje jednak możliwość, że coś zostało utracone w tłumaczeniu, co doprowadziło do dodania Ant-Mana w The Rogers. Co więcej, Scott Lang mógł być odpowiedzialny za inne nieścisłości, takie jak nieprawidłowe nazwy wielu Strażników Galaktyki (jak widać na AvengerCon). Prawdopodobnie podcast zawiera więcej ozdobników i przeinaczeń w porównaniu z tym, co faktycznie wydarzyło się w MCU.
Błędy w opowiadaniu całkiem dobrze pasują do postaci Ant-Mana, a jednocześnie sprawiają, że wywiad wydaje się bardziej naturalny. Dobrze, że w końcu poznaliśmy powód, z którego świat ma informacje o tej wielkiej bitwie. Należy się też cieszyć, że za mikrofonem nie zasiadł Luis.
Odpowiedz