Prace nad drugim sezonem Wiedźmina trwają w najlepsze. Niedawno Netflix podzielił się zdjęciami Geralta z Rivii w całkowicie nowej zbroi. Ta, podobnie jak rynsztunek nilfgaardczyków z pierwszego sezonu, wzbudza nieco kontrowersji.
Wygląd Wiedźmina w drugim sezonie odbiega od tego, co opisywane jest w książkach Sapkowskiego, internauci porównują nowy pancerz, w jakim paraduje Cavill do rzymskich zbroi. W książkach Geralt z Rivii nosił zwykle pospolite ubrania, takie, na jakie mógł pozwolić sobie Wiedźmin.
Naturalnym było to, że odzienie brudziło się i niszczyło. W serialu rynsztunek Geralta wydaje się być bardziej wyniosły i nienaganny, co moim skromnym zdaniem nieco nie pasuje do jego aparycji i opisów z książek. Jednak jak powiedział Netflix „Nowa zbroja, ten sam Wiedźmin”. Oprawa wizualna i jeszcze wiele, wiele innych rzeczy w drugim sezonie będzie różnić się od tego, co już znamy z książek i gier. Ale czy jest to aż tak złe? Dowiemy się w 2021 roku, na który planowana jest kolejna część serialu.
Odpowiedz