Ostatni zryw – recenzja komiksu “Elfy. Ostatni cień. Tom 8”

Najnowszy komiks wydany przez Wydawnictwo Egmont to kontynuacja sagi o Fallu, elfie walczącym o ochronę zagrożonych gatunków. 

W Ostatnim cieniu główny bohater wraz ze swoim smokiem musi stawić czoła nowym wyzwaniom. Przez ostatnie stulecia stał się postrachem handlarzy niewolników – bezwzględnych najemników, którzy kierują się jedynie zyskiem i pragnieniem schwytania słynnego elfa oraz jego potężnego towarzysza. Pokonanie Białego Elfa przyniosłoby im sławę oraz bogactwo. 

Fall będzie musiał nie tylko bronić siebie i Ostatniego Cienia, ale także wszystkich gatunków zwierząt, które przygarnął. Czy podoła temu zadaniu? 

Komiks autorstwa Oliviera Peru i Stéphane’a Bileau to kontynuacja powieści Biały Elf o czarnym sercu (Więcej o tym: https://czasostrefa.pl/w-poznawaniu-recenzja-komiksu-bialy-elf-o-czarnym-sercu/). Dalej podtrzymuję opinię, że opowieść wypada słabiej w porównaniu z innymi tomami. Jakoś nie potrafiłem przekonać się do Falla. Od wydarzeń, które miały miejsce od poprzedniej części, minęło ponad 500 lat – bohater od tamtej pory nie rozprawił się demonami przeszłości. Jestem przekonany, że bez smoka zatraciłby się w rozpaczy i cierpieniu. To on daje mu cel w życiu. Po ósmym tomie znacznie lepiej rozumiem jego działania, ale to wciąż za mało, abym go polubił. 

Poprzednia część miała znacznie mniej charakterystycznych dla serii Świat Akwilonu zapierających dech w piersiach widoków – w tej kwestii nastąpiła znaczna poprawa. Szczególnie ostatnia sekwencja jest wyjątkowo kunsztownie ilustrowana. Doceniam, że twórcy znacznie bardziej skupili się na bohaterze niż na innych postaciach. Elfy. Ostatni cień dostarcza czytelnikowi sporo dynamicznych i pełnych napięcia scen walki. Dodatkowo zobrazowany lot Ostatniego Cienia w tej części ukazują jego potęgę i majestatyczność. 

Ósmy tom serii to pozycja obowiązkowa dla wiernych fanów serii Świat Akwilonu, ponieważ mimo słabości tej części, kontynuacja czytania jest istotna dla pełnego zrozumienia historii tego pełnego tajemnic uniwersum. Jest to nie tylko piękna i wciągająca przygoda, ale opowieść o walce z chytrością. 

Dziękuję Wydawnictwu Egmont za komiks do recenzji.

Jestem miłośnikiem fantastyki oraz świata Pokemonów i uniwersum Marvela. W wolnych chwilach lubię oglądać mało znane produkcje, o których nikt nie słyszał.
0
Would love your thoughts, please comment.x