Autor Percy’ego Jacksona, Rick Riordan, podzielił się szczegółami na temat tego, jak nadchodząca seria Disney+ będzie się różnić od jego powieści, ujawniając, jak wiele z pierwszej książki zostało zaadaptowane w tym momencie podczas kręcenia produkcji.
Filmy postarzyły bohaterów i mocno odbiegły od materiału źródłowego, lecz powstający serial, w którym główna rola przypadła Walkerowi Scobellowi, daje fanom duże nadzieje. Ostatnio stało się jasne, że mogą spodziewać się dokładniejszego ujęcia niż wcześniej stworzone produkcje. Zgodnie z oczekiwaniami otwierający serię tom, Złodziej Pioruna, zostanie zaadaptowany w pierwszym sezonie.

Riordan już potwierdził, że dostaniemy godne uwagi momenty z książki. Takie jak walka z Minotaurem czy gra polegająca na zdobyciu flagi w obozie Herosów. Jak można by się spodziewać, wprowadzone zostaną również pewne zmiany.
Autor podzielił się kilkoma spostrzeżeniami na temat tego, jak będą one wyglądać:
Jak wiele treści »Percy’ego« objęliśmy? Ujmijmy to w ten sposób. Podążając za wydarzeniami z książki, właśnie nakręciliśmy całkiem sporo scen, aż do rozdziału dziewiątego książki »Złodziej Pioruna«. To spory kawałek historii, ale przed nami jeszcze ogromna ilość zabawy i gier! I tak, podczas kręcenia zdjęć bardzo ściśle trzymaliśmy się tego, co dzieje się w książce, prawie tak, jakby autor sam brał w tym udział!
Jasne, są małe poprawki i zmiany tu i tam, które zostały wspólnie uzgodnione, ale największą różnicą jest »wartość dodana«. Otrzymacie podgląd na przeszłość postaci, zapowiedzi nadchodzących wydarzeń i niuanse w historii rodziny Percy’ego, które myślę, że pokochacie. Wracając do tej opowieści, prawie dwadzieścia lat po tym, jak ją napisałem, mogę odpowiedzieć na niektóre z pytań, które fani zadawali mi przez lata.
»Co to znaczy?« »Dlaczego to się dzieje w taki sposób?« »Co by się stało, gdyby…?«
To było naprawdę satysfakcjonujące i zabawne.
Niektóre modyfikacje były nieuniknione, ponieważ to, co sprawdza się na kartce, nie zawsze działa na ekranie. Jednak brzmi to jak dużo dokładniejsze ujęcie postaci i świata, w którym rozgrywa się ta historia, co na pewno ucieszy długoletnich fanów.
Przy odrobinie szczęścia więcej szczegółów zostanie ujawnionych podczas przyszłomiesięcznego Dnia Disney+.
Odpowiedz