Przed Cade’em walka na śmierć i życie. Czy przetrwa? – Recenzja „Wyzwania” Tarana Matharu

Jest to kontynuacja pierwszej części zatytułowanej Wybrany. Carter został skazany za kradzież, której nie popełnił. Abaddon zgłasza bez pytania głównego bohatera na zawodnika w turnieju. Cade będzie musiał walczyć o przetrwanie. 

Logika czasu/miejsca: 

W książce dowiadujemy się, że istnieją różne ramy czasowe. Chodzi głównie o to, że każda kraina/miasto funkcjonuje w innym wieku. Przykładowo główny bohater Cade pochodzi ze współczesności, a trafia do starożytnego Nowego Rzymu. Jak wiadomo, XXI wiek nie może istnieć, jeśli ktoś manipuluje wydarzeniami i przestrzenią. Powiedzmy, jakby ktoś porwał Aleksandra Fleminga z 1928 roku, to nie doczekalibyśmy się przełomu medycznego (odkrył on penicylinę). Bez niej nie moglibyśmy leczyć infekcji bakteryjnych. 

Zmierzam do tego, że jedno wyklucza drugie i powoduje zaburzenie jednej z ram czasowych. W związku z tym brakuje sensu. Przymykam na to oko. Rozumiem zamysł autora. 

Matharu dobrze wykreował Cade’a. Z każdym dniem bohater dojrzewa. Jego troska o przyjaciół nie zna granic. Potrafi poradzić sobie z wieloma przeciwnościami losu. Brakowało mi bardziej szczegółowego wgłębienia się w uczucia lidera grupy. Carter był za bardzo skupiony na dbaniu o innych. 

Jestem pozytywnie zaskoczony fabułą (pomijając to, co napisałem wyżej). Taran Matharu potrafi wykorzystać historię na swoją korzyść. W drugim tomie – Wyzwanie – można znaleźć sporo nawiązań do przeszłości, między innymi pojawienie się dinozaurów, zbroje znanych postaci historycznych.

Nie chciał po tym wszystkim wrócić po prostu do punktu wyjścia, żeby od nowa wyruszać na poszukiwanie zbroi nieszczęsnego polskiego króla

Przez przypadek sięgnąłem po drugi tom zamiast pierwszego. Początek był dziwny, niezrozumiały. Ale po kilkudziesięciu stronach czytało się coraz lepiej. Zaintrygowały mnie dalsze losy Cade’a. Jednak zalecam trzymać się właściwej kolejności. Mimo że rozumiałem, o co chodzi, miałem sporo pytań. Czemu on egzystuje na tej planecie? Co się stało? 

Świat stworzony przez Tarana Matharu jest pełen potencjału. Cechuje się dokładnymi opisami. Autor ma konkretny plan na dalsze losy. Brak niejasności. Potrafi dostarczyć wiele emocji. Sceny nastolatków walczących o życie, coś niespotykanego. Nie spodziewałem się dokładnych i tak emocjonująco przedstawionych bitw. 

Jeśli przeczytaliście pierwszy tom serii Zawodnik i byliście zachwyceni, to polecam. Nie zawiodłem się. Czytało mi się bardzo dobrze. Jest to książka skierowana do każdego, a szczególnie do fanów fantastyki.  

 

Jestem miłośnikiem fantastyki oraz świata Pokemonów i uniwersum Marvela. W wolnych chwilach lubię oglądać mało znane produkcje, o których nikt nie słyszał.
0
Would love your thoughts, please comment.x