Edyp to kolejny tom z serii Świat mitów, która w komiksowym wydaniu prezentuje mity i inne wybitne dzieła antycznej literatury. Tragiczna historia króla Teb jest powszechnie znana i mnożą się jej kolejne interpretacje.
Wpisując w wyszukiwarkę imię „Edyp” czy hasło „mit o Edypie”, można znaleźć w zasadzie wszystko. Od samego tekstu mitu, przez tragedię Sofoklesa, aż do miliona streszczeń i wypisanych punkt po punkcie motywów i interpretacji. Co zatem wnosi lektura komiksu?
Mnogość bryków i skrótów oraz powtarzanie kolejnym rocznikom o co chodzi w dramacie rodu Labdakidów sprawia, że te historie gdzieś bledną i przestajemy je doceniać, a nawet zauważać. Komiks pozwala nam wejść w antyczny świat. Tragedię, którą wszyscy znamy, wzbogacają świetne rysunki autorstwa Diego Oddi. O ile przyjemniej wyobrażać sobie Teby, Korynt, wnętrza królewskich pałaców, dukty, na których dochodziło do najważniejszych wydarzeń w micie, oraz potwora gnębiącego Tebańczyków dzięki nim! Bardzo dobrze wykonano również stylizację dialogów – prezentują się też w polskim przekładzie, za który odpowiadał Ernest Kacperski.
Wypowiedzi i wydarzenia w zupełności odwzorowują treść mitu, zatem komiks jest dobrą propozycją dla ucznia, który ma go w spisie lektur. Natomiast dojrzałe wykonanie czyni go także ciekawym dla dorosłego czytelnika. Podkreślam i będę podkreślać: komiks nie jest uboższą siostrą książki przeznaczoną głównie dla dzieci. Na rynku pojawia się coraz więcej aranżacji wybitnych dzieł literatury właśnie na to medium i są to bardzo interesujące, przemyślane produkcje z niezwykle fascynującą szatą graficzną. Dlaczego więc pomijać coś, co może nas wzbogacić?
Odpowiedz