Autorka książki przenosi nas do malowniczych Gór Orlickich, by tam rozwiązać jedną z najbardziej krwawych zbrodni na granicy polsko-czeskiej. Czy jesteście gotowi poznać tę historię?
Na szczycie góry Orlica zostaje znalezione ciało. Zwłoki mężczyzny porzucone na granicy polsko-czeskiej. Miejscowi policjanci nie mają żadnych śladów poza przedziurawioną czeską monetą. W śledztwo angażuje się Lena Dobrowicz — nowy nabytek w policji. Gdy ginie kolejna osoba, w sprawę zostaje włączony psycholog kryminalny Oktawian Szakalik. Muszą rozwiązać sprawę, zanim będzie za późno.
Czy uda im się złapać seryjnego zabójcę? Jakie sekrety skrywają główni bohaterowie i dlaczego tak bardzo zależy im na pojmaniu sprawcy? Zaciekawieni?
Sięgnęłam po tę książkę tylko dlatego, że przypominała mi opisem serię Mieczysława Gorzki Cienie przeszłości. Czy było warto?
Już od pierwszych stron można się nieźle wciągnąć w historię.
Mroku dodają jej krótkie rozdziały dotyczące przemyśleń i rozważań samego zabójcy. Możemy poznać jego zamiary, plan działania oraz dlaczego zabija, co na to wpłynęło? Sam fakt, iż poznajemy go z tej złej strony, wywołuje dreszczyk emocji. Może ma też dobrą?
Sprawia to, że jeszcze bardziej chcemy poznać, kto nim jest. Dlatego tak bardzo lubię kryminały!
Nic nigdy do końca nie wiadomo.
Co do bohaterów — policjantów to najbardziej polubiłam Lenę. Jest to kobieta, która wie czego chce, odważna i lekko szalona. Nie da sobie w kaszę nadmuchać i na wszystko ma zawsze ciętą ripostę. Nieustraszona, ambitna i rozważna to właśnie te cechy pozwalają jej przetrwać w ponurej rzeczywistości, jakim jest Orlica.
Każdy rozdział ma różne anegdoty dotyczące życia, które fajnie wprowadzają nas w kolejny rozdział. Natomiast ponury, szary las jako grafika na samej górze dodaje klimatu całej powieści. Już od pierwszej chwili spodobało mi się to. Bardzo ciekawy pomysł!
Czyta się ją bardzo dobrze i przyjemnie. Autorka wymyśliła ciekawą i szaloną historię, która wciąga od pierwszych stron.
Ten kryminał możecie czytać za dnia i w nocy. Gwarantuję Wam, że emocje będą takie same. Polecam!
Odpowiedz