Przystojni, wytatuowani, niebezpieczni. Z traumatyczną przeszłością, ale dobrym sercem — to nie kto inny jak bracia Tarasow. Co łączy z nimi Reę i Konstantina?
Rea Renaldo zostaje porwana. Nie ma pojęcia, gdzie jest i dlaczego znalazła się w tej sytuacji. Wie tylko tyle, że grozi jej niebezpieczeństwo. Kiedy w chacie pojawia się mężczyzna, Rea – przekonana, że może spodziewać się najgorszego – próbuje go znokautować. Niedoszłą ofiarą okazuje się jednak Konstantin. Mimo że powinien trzymać się od niej z daleka, postanawia jej pomóc.
Kłopoty, jakie na siebie ściągną w Nowym Jorku, nie znikną nawet w Las Vegas. Mieście, w którym władzę ma rodzina Tarasow, a z nimi się nie zadziera…
Trzeci, a zarazem ostatni tom serii o braciach zachwycił mnie tak, jak poprzednie. Autorka ma bardzo lekki i przyjemny styl pisania. Natomiast podzielenie rozdziałów na perspektywy wielu bohaterów jest genialne. Nie dość, iż buduje to napięcie, to dodatkowo pozwala poznać odczucia i myśli braci oraz ich kobiet z poprzednich tomów.
Akcja ciągle nabiera tempa i nie ma czasu na nudę. Nie brakuje dobrego humoru, docinek między postaciami oraz wydarzeń pełnych napięcia. Czyta się to wszystko z zapartym tchem, a emocje sięgają zenitu. Skończyłam lekturę tak szybko, że później wyrzucałam sobie, iż mogłam wolniej czytać. Przedłużyłoby to moje przyjemne chwile z tą książką.
Każdy z rodziny jest tak wykreowany, że nie sposób ich nie pokochać. Wszyscy bez wyjątku są w stanie zrobić dla siebie wszystko, bez względu na konsekwencje. Jak to mówią — jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. Sześć oklepanych słów, ale idealnie opisują relacje między braćmi.
Jednakże liczę, że to nie pożegnanie z braćmi Tarasow i ich kobietami. Na końcu książki niespodziewanie pojawiają się bracia Leo, Reno oraz Mika Renado. Czyżby powstawała nowa seria? Mam nadzieję, że tak, bo bardzo mnie zaintrygowali. Może będą oni współpracować z inną rodziną? Jedno jest pewne, to byłaby mieszanka wybuchowa! Nie mogę się już doczekać!
Podsumowując, jest to pozycja na jeden wieczór. Lekka i przyjemna fabuła oraz mafijne klimaty, które w twórczości Anny Wolf pokochałam. Aż smutno się robi, że to koniec, ale liczę na inne dobre książki spod jej pióra. Myślę, że mnie nie zawiedzie!
Jeśli lubisz czytać o mafijnych porachunkach, groźnych mężczyznach i dzikiej namiętności to nie zwlekaj i sięgaj po serie o Braciach Tarasow!
Dziękuję Wydawnictwu Akurat za wysłanie egzemplarza książki!
Odpowiedz