Znikoma ilość tekstów o kulturze czy wierzeniach dawnej Litwy może bardzo sugestywnie wskazywać, że lud ten nie posiadał czegoś takiego. To duży błąd.
Fakt jak niewiele osób postawiło sobie za cel opisanie oraz przebadanie zwyczajów Bałtów sprawia, że tym bardziej docenia się takich autorów jak Aleksander Brückner.
Dla osób słyszących to nazwisko po raz pierwszy przypomnę, że jest to polski profesor, filolog i slawista, historyk literatury i kultury polskiej. Zmarły w maju 1939 roku. W 1889/1890 Brückner odnalazł w Bibliotece Petersburskiej Kazania świętokrzyskie, które opublikował. Oprócz tego pod koniec XIX wieku opracował spuściznę literacką po barokowym poecie, Wacławie Potockim.
Teraz pewnie u części z Was, czytelników, po zobaczeniu tych kilku dat zaczęła migać w głowie czerwona lampka. Tak, zgadza się, znów będę pisać o przeszło stuletnim tekście. Ludy i bogi. Starożytna Litwa pomimo imponującego wieku wydał mi się jednak nad wyraz przystępny. Książka sprawia wrażenie pisanej dla ludzi – zrozumienie jej nie stanowi problemu, pomimo sporego nagromadzenia archaizmów. Może co najwyżej męczyć swym słownictwem osoby, które spotykają się z nim po raz pierwszy. Jednak wciąż łatwiej ją przyswoić, niż połowę lektur szkolnych.
Aleksander Brückner włożył w tę pracę wiele serca i wysiłku. Nie przychodzi mi na myśl żadne inne tak wszechstronne i przystępne dzieło o religii Bałtów. Nie brakuje tu ciekawych opisów bóstw, rytuałów, obrzędów czy przesądów. Pokusiłabym się nawet o stwierdzenie, że na jej podstawie można poznać religijne życie Bałtów od narodzin aż do śmierci. Wiele napisano także o tym jak owo życie wyglądało, co robili na co dzień oraz jak na to wszystko wpłynęło chrześcijaństwo. Wskazuje też, jak niespotykanie wysoko ceniono tam takie stworzenia jak wilki czy niedźwiedzie oraz jak wielkim zaszczytem dla człowieka wraz z całym jego rodem było odrodzenie w takiej postaci.
Jednak wierzenia to nie wszystko. Znaczna ilość stron poświęcona jest historii i kulturze Prusów, Litwinów, Żmudzinów, Jaćwingów i Łotyszy, czyli tych narodów, które odegrały największy wpływ na ukształtowanie obecnej Litwy i z którymi przez znaczną część jej historia się przeplatała. Czytelnik zatem nie tylko poznaje skutki zmian kulturowych oraz środowiskowych, jakie zachodziły w narodzie, ale i ich przyczyny.
Autor z wielką starannością starał się selekcjonować swoje informacje. Z dużą dawką racjonalności odrzucał to wszystko, co jego zdaniem wynikało z wpływów chrześcijaństwa lub późniejszych pomyłek czy też nadinterpretacji. Samą analizę, czy też snutą opowieść porównać można do wykładu akademickiego, prowadzonego przez pełnego pasji profesora. Brückner wie, o czym pisze, a nade wszystko pisze to w taki sposób, że przypomina to gawędę. Nawet archaiczny język nie stanowi aż takiego problemu, gdy sama forma jest tak przystępna.
To ciekawa, wiele wnosząca rozprawa o tym, jak bogate jest dziedzictwo naszych południowych sąsiadów. Prawdą jest, że pewne hipotezy, czy też wysnute przez Aleksandra Brücknera przypuszczenia doczekały się już dokładniejszych i nowszych analiz. Część zjawisk próbuje się tłumaczyć inaczej, ale znaczna większość wniosków, do których doszedł autor wciąż pozostała w pełni aktualna. Uważam, że warto poświęcić jej kilka chwil, choćby po to, by dowiedzieć się czegoś więcej o narodzie żyjącym tuż obok.
Dziękuję Wydawnictwu Replika za egzemplarz do recenzji.
Odpowiedz