Telefon ze szpitala to tylko początek problemów. Deryło otrzymuje informację, że jego asystentka Tamara Haler od razu po zrobieniu serii badań zniknęła. Zdenerwowany Eryk otrzymuje kolejny telefon, który jest początkiem gry, bardzo chorej gry. Stawką jest życie podkomisarz Haler. Deryło ma zaledwie 12 godzin. Czy uda mu się uratować życie partnerki? Czy poradzi sobie z niemal nieosiągalnymi dla niego wyzwaniami?
Myślę, że ostatnia część była mniej brutalna od poprzednich, jednakże była równie dobra. Tym razem akcja kręci się wokół najbliższej osoby głównego bohatera. Nie znajdziemy w niej tylu krwawych scen, co w poprzednich, natomiast możemy dostrzec, jak człowiek jest w stanie poświęcić się dla kogoś bliskiego. Ujrzeć prawdziwą twarz głównej postaci – bardziej emocjonalną i delikatną, w chwili, kiedy nie jest już w stanie udawać twardego. Dlaczego warto przeczytać serię z komisarzem Deryło? Każdy tom uzależnia od pierwszej strony, a każda kolejna strona sprawia, że ciekawość wzrasta do maksymalnego poziomu. Książka jest napisana w bardzo prostym języku.Dodatkowo atrakcyjna czcionka sprawia, że czytanie to czysta przyjemność, również dla oczu. Akcja za każdym razem wciągała mnie tak niesamowicie, że przeczytanie każdej części zajęło mi zaledwie kilka godzin. Na dobrą ocenę zdecydowanie zasługują jeszcze okładki, które wręcz przyciągają wzrok. Nie ukrywam, że to właśnie ta seria stała się moją ulubioną i zapewne na długo pozostanie w mojej pamięci.
Uważam, że Max Czornyj zdecydowanie zasługuje na miano jednego z lepszych polskich autorów, z jakimi udało mi się zmierzyć. Moja ocena to 5/5. Fani kryminałów, sięgajcie po tę serię jak najszybciej!
Odpowiedz