Zasłużył na to. Nicolas jest w MCU od samego początku, od sceny po napisach w pierwszym Iron Manie. Jego sekrety mają sekrety. Jest w pobliżu nawet, gdy o tym nie wiesz.
Samuel L. Jackson wraca do Marvel Cinematic Universe z przytupem. Jego postać stała się filarem całej serii Sagi Nieskończoności. Jackson wielokrotnie wcielał się w Nicka Fury w ciągu ostatniej dekady, stając się tym samym ulubieńcem fanów. Wystąpił we wszystkich trzech filmach MCU z 2019 roku, w tym odegrał kluczową rolę drugoplanową w Captain Marvel, a film ten pokazał nam życie Nicka na długo przed Iron Manem.
Widzowie ostatnio widzieli Fury w Spider-Man: Far From Home, gdzie ujawniono, że zlecił Talosowi podszywanie się pod niego, podczas gdy on wybrał się na urlop na statku kosmicznym Skrulli. Od tego czasu niewiele mówi się o przyszłości Nicka, w czwartej fazie i później, ale postać z pewnością dalej będzie podstawą MCU. A teraz jeszcze dostał swój serial!
Jak uprzejmie donosi Variety, Jackson jest głównym bohaterem serialu którego premiera będzie miała miejsce na Disney+. Kyle Bradstreet napisze i wyprodukuje serię, która w tym momencie nie ma daty rozpoczęcia ani daty premiery.
Szczegóły fabuły są w tej chwili nieznane, ale nie byłoby zaskoczeniem, gdybyśmy zobaczyli, że serial będzie powiązany ze. S.W.O.R.D. w jakimś stopniu. Ta organizacja była już zapowiedziana w scenie po napisach Spider-Man: Far From Home i podobno będzie obecna w WandaVision, który to serial ma premierę na Disney+ w tym roku. Furiy i S.W.O.R.D. jest krokiem na przód, szczególnie po wydarzeniach z Avengers: Infinity War i Avengers: Endgame. Chociaż Fury nie jest już dyrektorem S.H.I.E.L.D .w MCU, nadal jest zaangażowany w ochronę świata. Wiedząc, jacy mogą być wrogowie, logiczne byłoby, gdyby stanął na czele S.W.O.R.D. i był przygotowany na kolejne zagrożenie.
Nie wiem jak Wy, ja się jaram. Możemy o tym pogadać w komentarzach lub na moim fanpage. Bo jest o czym!
Odpowiedz