The Brightest Stars. Pożar zmysłów to książka, której autorką jest Anna Todd, znana z bestsellerowej serii After.
Historia opisana przez autorkę jest bardzo przemyślana i łatwo wkręcić się w fabułę. Mimo że początek wskazuje na to, iż jest to opowieść jak każda inna, trzeba uzbroić się w cierpliwość, ponieważ jak to jest w książkach Anny Todd, najlepsze zostawia na koniec. Nierozwiązane sytuacje oraz szokujące fakty z życia bohaterów to jej specjalność, co pokazała już w swoich innych dziełach.
Książka opowiada o życiu Kariny. Główna bohaterka wyprowadza się z rodzinnego domu i zaczyna żyć na własny rachunek. Oszczędności wydaje na mały i przytulny domek, a prace znajduje jako masażystka w jednym z pobliskich salonów masażu. Jej ojciec to wojskowy, który zamienił jej dzieciństwo w bardzo trudny okres i ich relacja nie należy do najlepszych. Dziewczyna wiedząc, jak wyglądało jej życie z ojcem, decyduje nigdy nie wiązać się z żołnierzem.
Los na jej drodze postawił jednak Kaela. Trafia do niej całkowicie przypadkowo na masaż. Karina od razu odkrywa, jak dużo cierpienia skrywa w sobie przystojny żołnierz. W trakcie sesji wyczuwa, jak bardzo boleśnie napięte są jego mięśnie. Mimo swoich wcześniejszych postanowień dziewczyna zakochuje się i daje się porwać rodzącej się namiętności.
Karina jeszcze nie wie jak wiele łączy Kaela z jej ojcem i jak mroczna jest przeszłość chłopaka, za którym podąża ciągle koszmar wojny. Komu zaufać: ojcu czy nowo poznanemu chłopakowi? To dylemat, przed którym stoi dziewczyna.
Książka jest stosunkowo krótka — ma zaledwie 320 stron, dlatego czyta się bardzo szybko. Niestety na razie nie da się ocenić w 100%, ponieważ jest to pierwszy tom nowo zaczętej przez autorkę serii, co daje dużo nierozwiązanych wątków. Jest lekka i dosyć typowa dla gatunku młodzieżowego. Mimo tego, że podobała mi się, to liczyłam na coś lepszego, biorąc pod uwagę inną serię tej autorki. Pod tym względem jestem zawiedziona, ale wierzę w powodzenie serii i to, że A. Todd rozwinie historię o zaskakujące wątki.
A na koniec czy polecam? Jasne! Jeśli ktoś ma ochotę na lekką historię i przyjemną w czytaniu to ta książka to idealny wybór. Dla fanów bardziej wyszukanych tytułów i zawiłych fabuł może być to nudna i monotonna opowieść.
Historia to dopiero początek cyklu #Stars, dlatego miejmy nadzieje, że autorka zaskoczy nas jeszcze biegiem zdarzeń z życia Kariny i Kaela. Pierwsza część jest bardzo obiecująca i zwiastuje dosyć dobrą serię. Myślę, że mimo wszystko autorka nie przebije tą książką swojego bestsellerowego Aftera.
Odpowiedz