Wiedźmin. Zatarte wspomnienia to piąty tom z cyklu wiedźmińskich komiksów. Pierwotnie wydany przez Dark Horse Comics, na polskim rynku opublikowany przez Egmont. Po raz pierwszy scenarzystą jest Bartosz Sztybor, a autorem rysunków Amad Mir.
Geralt poszukuje nowego zajęcia. Wiedźmini zawsze mieli pod górkę, ale teraz wszystkie potwory jakby zapadły się pod ziemię, więc dla ich pogromców brakuje zajęcia. Geralt udaje się do na północ, do Poviss, gdzie pani burmistrz pewnego miasteczka prosi go o pomoc w pozbyciu się mglaków atakujących dzieci. Wiedźmin szybko wyczuwa, że pod pozornie prostym zleceniem kryje się poważniejsza sprawa. Zwłaszcza że w miasteczku rezyduje stary mag, który bez problemu powinien uporać się z mglakami. Sprawa zaczyna się komplikować, a Geralt ma do rozwikłania nie lada zagadkę.
Fabuła Zatartych wspomnień jest zdecydowanie najmocniejszą stroną komiksu. Bartosz Sztybor zdecydował się pograć trochę z czytelnikami. Scenarzysta pomieszał chronologię zdarzeń, mnoży i przeplata wątki, które doprowadzają do ciekawego, choć oczekiwanego finału. Trzeba przyznać, że czuć w tym wyraźną inspirację opowiadaniami Sapkowskiego, historia jest odpowiednio zagmatwana, a do tego próbująca przemycić jakieś głębsze przesłanie i przemyślenia. Przedstawiona opowieść wymaga od czytelnika skupienia, co w dzisiejszych czasach nie jest zbyt częstym zjawiskiem.
Rysunki Amida Mira nie do końca przypadły mi do gustu, choć trzeba przyznać, że sprawnie współgrają z historią. Są ciemne, utrzymane w mrocznym, posępnym tonie, choć według mnie zbyt wygładzone, posiadające zbyt mało szczegółów i charakteru. Przez to całość trochę traci na klimacie, choć opowieść zdecydowanie nadrabia te braki.
Zatarte wspomnienia to zdecydowanie lepsza pozycja niż poprzedni tom cyklu Córka płomienia. Z tego co wiem Bartosz Sztybor ma kontynuować współpracę z wydawnictwem Dark Horse, więc to nie ostatnia historia spod jego pióra, którą będziemy mieli okazję poznać. Na amerykańskim rynku ukazały się już pierwsze zeszyty Witch’s Lament, kolejnej odsłony wiedźmińskiego cyklu. Na którą rzecz jasna czekam.
Odpowiedz