Obiektem dzisiejszej recenzji będzie naprawdę wyjątkowa część opowieści o przygodach Czarodziejek W.I.T.C.H. Nadchodzi cała masa zmian. Tylko czy na lepsze?
Tom zawiera zeszyty o tytułach: Złodziej mocy, Ziemia, Pod gwiazdami, Ogień, Woda i Uczucia.
Nowy komiks, nowi wrogowie. Niegdyś piękna opiekunka żywiołu ziemi, dzisiaj paskudna i chciwa, uwięziona przez Kondrakar kreatura, sięga po coś, co do niej nie należy. Po moce strażniczek. Pragnie zemsty na tych, którzy ją zamknęli, więc podstępem zasiewa wszędzie swoje mroczne ziarno.
Tymczasem w Heatherfield trwa poruszenie. Will czeka na nowego członka rodziny, Irma spotyka miłość, Cornelia przechodzi kryzysy rodzinne, ale doświadcza również wielu radosnych chwil. Taranee natomiast mierzy się z prawdą skrywaną przez swoich rodziców. Hay Lin po prostu martwi się o swoją babcię, która nie jest w stanie się z nią skontaktować.
Powraca również Matt, przynosząc fatalne wieści. Kondrakar został odcięty od… w sumie wszystkiego. Odizolował się bez słowa wyjaśnień! Jednak dziewczyny nie zostają z niczym. Otrzymują nowe, potężniejsze moce. Zmieniają się ich stroje, a skrzydła zwiększają swój rozmiar. Dochodzą nowe umiejętności, a z nimi próby, które musi przejść każda czarodziejka. Will sprawiła, że chwilami czułam irytację. Zachowywała się jak rozwydrzona nastolatka, która musi mieć wszystko teraz, natychmiast. Mimo iż było jej w tym komiksie sporo, fragmenty z nią szybko przemijały. Zdecydowanie dzisiaj królowały Irma, Cornelia i Taranee.
Tom 13 okazał się niezwykle wciągający. Byłoby ciekawie zobaczyć tę historię w serialu. Niestety ten został zakończony po drugim sezonie. Idealnie wyważono tu połączenie magii i normalności. Prywatne problemy strażniczek pochłonęły mnie całkowicie. Opowiedziano historie, mogące przydarzyć się każdemu, a jednak nie wszyscy ucieszyliby się, przeżywając je. Nowa transformacja mnie zachwyciła. Wygląd bohaterek jest niesamowity i idealnie oddaje to, jak bardzo są potężne.
W.I.T.C.H. Czarodziejki Tom 13, to coś, co koniecznie musicie zobaczyć. Tyle nowych rzeczy i ciekawych informacji. Dziewczyny dorastają nie tylko jako nastolatki, ale również jako strażniczki. Warto śledzić tę drogę.
Dziękuję Wydawnictwu Egmont za egzemplarz do recenzji.
Odpowiedz