Wydawnictwo Egmont w czerwcu wydało komiksowy thriller obsadzony w uniwersum Star Trek, a dokładniej na stacji kosmicznej Deep Space Nine.
Scenariusz został napisany przez duet Scotta i Davida Tiptonów, którzy są znani z innych komiksów związanych z tym uniwersum (Star Trek: The Q Conflict, Star Trek: Picard – Countdown). Ilustracje stworzył Greg Scott, a kolorami zajął się Felipe Sobreiro.
Historia rozpoczyna się od wybuchu w popularnej jadłodajni, gdzie życie traci kilkanaście pasażerów. Wkrótce po zdarzeniu ginie kilka kolejnych osób, co owocuje zamieszanie i poczuciem zagrożenia wśród mieszkańców. Szef ochrony statku, konstabl Odo, rozpoczyna śledztwo, jednak zamiast wyjaśnień odkrywa jedynie sieć intryg i kłamstw. Śledztwo nabiera tempa, stając się coraz bardziej skomplikowane.
Miałem parę obaw co do komiksu. Nie jestem szczególnie zagorzałym fanem tego uniwersum, a w tym przypadku po części warto byłoby nim być. W komiksie jest sporo nawiązań do wydarzeń z Deep Space Nine. Dlatego osoby niezaznajomione z tłem fabularnym, nie powinny po ten tytuł sięgać. Ja żałuje swoich braków w wiedzy, bo nie byłem przez nie w stanie w pełni zrozumieć rozgrywających się wydarzeń oraz ich przyczyn.
Ilustracje stworzone przez Grega Scottamające oddające klimat stacji kosmicznej, nie przemówiły do mnie. Wolałbym wyrazistą kreskę, jak na przykład w komiksie The Flash. Tutaj ciągle czegoś mi brakowało. Natomiast duży ukłon w kierunku Felipe Sobreiro odpowiedzialnego za klimat całej historii. Bardzo dobrze oddał jej brutalność i tajemniczość.
Star Trek. Stacja kosmiczna: Serce zbyt długo składane w ofierze to komiks, który jest skierowany do fanów Star Treka. Osoby, które chciałyby przeczytać pozycję bez znajomości dzieł Deep Space Nine, mogą mieć problem w odbiorze i czuć się nieco zagubione. Podczas czytania miałem wrażenie, że zbyt wiele wątków spłycono i wybrano najłatwiejszą ścieżkę rozwiązania konfliktu.
Dziękuje Wydawnictwu Egmont za egzemplarz do recenzji.
Odpowiedz