Kolejny tom poświęcony Elfom ze Świata Akwilonu wprowadza czytelników na wspaniałą przygodę pełną tajemnic i poszukiwaniu własnej tożsamości.
Dziesiąty tom serii zabiera nas w głąb mrocznego świata czarnych elfów. Gaw’yn, młody asasin wychowany na bezwzględnego zabójcę, otrzymuje swoje pierwsze zadanie: zgładzić całą królewską rodzinę w Scarande. Aby zbliżyć się do celu, wnika w struktury dworu królewskiego, podając się za nauczyciela.
Jednak, gdyspędza coraz więcej czasu wśród swoich ofiar, a zwłaszcza w towarzystwie pięknej Dyfelyne, zaczyna kwestionować swoje przeznaczenie i to, czy jest w stanie wykonać zimnokrwistą egzekucję.
Gaw’yn przestał być dla mnie tylko bezwzględnym zabójcą. Autorzy z niezwykłą subtelnością ukazali jego wewnętrzną walkę, przemianę, jaką przechodzi. To, że bohater, który miał być jedynie narzędziem, zaczyna odczuwać, wątpić, czyni tę historię głęboką i poruszającą. Do samego końca trzymałem kciuki za Gaw’yna, zastanawiając się, czy uda mu się znaleźć kompromis między tym, kim jest, a tym, kim chce być.
Autorzy mistrzowsko stopniowali napięcie przez całą powieść, prowadząc nas przez labirynt emocji Gaw’yna. Wychowany na bezwzględnego zabójcę, bohater Elfów od początku zmagał się z wewnętrznym konfliktem, który w szóstym tomie Świata Akwilonu osiąga apogeum. Jego relacja z Dyfelyne dodaje historii głębi, ukazując, że nawet w najbardziej zatwardziałych sercach może rozkwitnąć człowieczeństwo.
Ilustracje Ma Yi’a w Elfach: Tom 10: Czarny Elf o mrocznym sercu to prawdziwa uczta dla oczu. Artystka mistrzowsko oddaje mroczną atmosferę, tworząc szczegółowe tła, które potęgują napięcie i wciągają czytelnika w mroczny świat Gaw’yna. To połączenie piękna i mroku sprawia, że komiks wyróżnia się na tle innych.
Jestem pełen podziwu dla twórców, którzy zdecydowali się na tak odważne podejście do tematu. Nieszablonowa fabuła, w połączeniu z przepięknymi ilustracjami i świetnie wykreowanymi postaciami, tworzy wyjątkowe doświadczenie czytelnicze. To pozycja obowiązkowa dla wszystkich fanów fantastyki, którzy szukają czegoś więcej niż tylko przygody.
Dziękuję Wydawnictwu Egmont za egzemplarz do recenzji.
Odpowiedz