Świat mody, kłamstwa i przyjaźni – recenzja książki „Podróbka”

Chcąc oderwać się trochę od świata fantastyki, wzięłam na celownik Podróbkę. Przyznam szczerze, że nie wiązałam z nią wielkich nadziei, mimo to w jakiś sposób mnie do siebie przekonała.

To trzecia powieść pochodzącej z Singapuru, Kirstin Chen. Autorka napisała również Sos sojowy dla początkujących oraz Burry What We Cannot Take.

Czy warto sięgnąć po Podróbkę?

Jedną z bohaterek jest Winnie Fang. Kobieta niezwykle elegancka, kłuje w oczy inne damy swoją niesamowitą torebką z limitowanej edycji, wartą ponad 12 tysięcy dolarów. W jaki sposób osoba, której nie było stać na opłacenie studiów, mogła sobie pozwolić na tego rodzaju dodatek? Winnie jest przebiegła i zaradna. Potrafi dostrzec okazję tam, gdzie inni nie potrafią. Dlatego teraz znajduje się właśnie w tym miejscu. Czyli prawie na samym szczycie firmy produkującej idealne repliki produktów takich firm jak Chanel, Prada albo Gucci. Czy to oszustwo? Być może. Warte zachodu? Zdecydowanie.

Pewnego dnia kobieta odwiedza swoją przyjaciółkę Avę Wong – wypaloną prawniczkę, matkę dwuletniego chłopczyka i żonę chirurga. Jej życie nie jest zbyt interesujące. Syn Henri ma problem z zakwalifikowaniem się do jakiegokolwiek przedszkola. Dziecko jest chore, co skutkuje nagłymi wybuchami płaczu, krzyku i agresji. Oli, czyli mąż bohaterki, ze względu na swoją pracę mieszka z dala od rodziny i odwiedza ją tylko w weekendy. Trzeba jakoś się utrzymać oraz wypłacać pensję niani o imieniu Maria, jednej z niewielu, która potrafi dotrzeć do małego chłopca.

Gdy Winnie pojawia się w życiu Avy, wywraca je o 180 stopni. A przynajmniej próbuje. Tylko jak namówić prawniczkę na torebkowy przekręt? (Może w ogóle wyjaśnię wam, na czym on polega. Mianowicie, podstawiona klientka kupuje produkt oryginalny, a po kilku dniach zwraca idealną replikę). Ostatecznie Ava przyciśnięta do muru decyduje się do niego dołączyć. Co dalej z jej życiem i rozpadającym się małżeństwem? Gdy zaczynają się problemy, Winnie znika, a Ava musi radzić sobie sama.

Przede wszystkim warto wspomnieć o tym, że książkę napisano w trybie pierwszoosobowym. W początkowej części historię opowiada Ava, w drugiej natomiast oprócz niej mamy jeszcze jednego, nieokreślonego narratora. Myślałam, że taka forma niezbyt przypadnie mi do gustu, ale ku mojemu zdziwieniu, powieść czytało się lekko, szybko i przyjemnie. Pochłonęłam całość na raz. Momenty pokazujące działania firmy produkującej podróbki, przeplatały się z życiem prywatnym Avy. Miałam wrażenie, że oglądam jakiś serial i koniecznie musiałam wiedzieć, co wydarzy się dalej. Sięgając po tę pozycję, należy być przygotowanym na zaskakujące zwroty akcji. Ciekawość mnie zżerała, czy unikną aresztowania. Czy każda akcja pójdzie zgodnie z planem? Tyle tu się dzieje!

Autorka świetnie pokazała oszustwo oraz jego skutki. Delikatnie poruszyła temat fabryk i pracowników. Subtelnie wplotła elementy związane z Chinami, dodatkowo zaprezentowała, jak wyglądają relacje rodzinne w tym kraju, co tak naprawdę się tam liczy. Opowiedziała historię dwóch kobiet, które chciały coś więcej od życia. Książka nie nudziła mnie nawet przez chwilę.

Co do samego wydania nie mam zarzutów. Okładka jest bardzo ładna i nieprzesadzona.

Podróbka to świetna lektura, która pozwoli się odprężyć. Nie wymaga potężnego myślenia, a całość napisano prostym i zrozumiałym językiem. Niezwykle przyjemnie się ją czytało, a opis na dole okładki mówiący: „Przewrotny, pełen blichtru i humoru melanż przyjaźni, luksusowej mody i oszustwa” w pełni oddaje to, czego możemy spodziewać się po najnowszej powieści Kirstin Chen.

 

Dziękuję wydawnictwu Harper Collins za egzemplarz do recenzji.

Interesuję się sztuką, fantastyką i science-fiction. Lubię czytać książki i grać w gry planszowe, jak i komputerowe. Uwielbiam komiksy, zwłaszcza z uniwersum Gwiezdnych Wojen. Zajmuję się rysunkiem, malarstwem i oglądaniem błyskotek na sklepowych wystawach. Jestem uzależniona od herbaty i muzyki.
0
Would love your thoughts, please comment.x