Czym kierowali się naziści, budując obozy zagłady? Dlaczego doszło do Holocaustu? Czym tak naprawdę jest zło? Na te i inne pytania postara się odpowiedzieć niezwykle inteligentny psychiatra Douglas M. Kelley.
Co znajdziemy w książce?
Warto po nią sięgać?
Dnia 20 listopada 1945 roku rozpoczął się Proces Norymberski. To wtedy zaczęto sądzić zbrodniarzy wojennych odpowiedzialnych za II Wojnę Światową i zbrodnie nazistowskie. Głównymi bohaterami książki są Hermann Göring, marszałek III Rzeszy i Douglas M. Kelley, psychiatra. Ten drugi dostaje zadanie, jakim jest doglądanie zdrowia osadzonych i próba poznania tajemnicy tego, co siedzi w ich głowach. Chcąc zbadać korzenie zła, taktycznie manipuluje i przesłuchuje więźniów. Oprócz tych dwóch person pojawiają się również inni czołowi naziści i bliscy ludzie Hitlera. Czy Kelley da radę przechytrzyć ich umysły?
Warto zaznaczyć, że w książce, poza tym, co działo się w więzieniu, dostajemy wiele informacji na temat życia i przeszłości psychiatry. Będąc w Norymberdze, odkrywa on interesujące fakty na temat osadzonych. Ciekawostki takie jak zamiłowanie Göringa do zwierząt, czy pełne emocji listy miłosne do żony, pozwalają spojrzeć inaczej na zbrodniarzy wojennych. Oczywiście nic ich nie usprawiedliwia. Chodzi mi o to, że człowiek to istota bardzo złożona. Z jednej strony zamorduje ponad 6 milionów ludzi, z drugiej będzie surowo karać eksperymenty na żywym zwierzęciu. Co więc sprawiło, że są oni tacy, a nie inni? Tego stara się dowiedzieć Kelley.
Jack El-Hai używa prostego i przystępnego języka.
Opisując poczynania psychiatry, pochyla się głównie nad jego pracą, odczuciami i sposobem działania. Naziści to drugoplanowi „bohaterowie”. Moim zdaniem, autor dosyć wyczerpująco przekazał nam znane sobie informacje. Ogromną zaletą są wymienione imiona, nazwiska i funkcje osób występujących w reportażu, czyli więźniów, pracowników więzienia czy choćby rodziny Kelleya. Ponadto w pozycji tej znajdziemy również różne fotografie.
Jako wielbicielce nieoczywistej historii i ciekawostek, książka zdecydowanie przypadła mi do gustu. Czy bawiłam się dobrze? Nie koniecznie. Poruszono ciężkie tematy, a wydarzenia z II wojny światowej to prawdziwe ludobójstwo. Tu nie ma zabawy. Nie mniej, tytuł ten trafił do mnie perfekcyjnie. Język, poukładane informacje, praca tak błyskotliwego psychiatry od zaplecza… To aspekty, przez które warto sięgnąć po Norymbergę. Reportaż można pochłonąć szybko, jednak czasem trzeba pochylić się nad tym, co dzieje się z oskarżonymi o zbrodnie wojenne i wszystkimi w ich otoczeniu.
Wszystkim tym, którzy chętnie sięgają w przeszłość i lubią interesujące ciekawostki na temat osób i wydarzeń, mogę gorąco polecić tytuł Norymberga. Naziści oczami psychiatry. Przekonajcie się sami, czy Douglas M. Kelley odkrył korzenie zła.
Dziękuję Wydawnictwu Czarnemu za egzemplarz do recenzji.






Odpowiedz