Seria Kaczogród zafundowała mi powrót do czasów dzieciństwa. Zabawna, błyskotliwa, pełna przygód i nawiązań do popkultury.
Kaczogród. Skarb Pizarra i inne historie z lat 1958–1959 zawiera szereg innych rozdziałów, które w żaden sposób nie łączą się ze sobą. Znajdziemy tutaj opowieść o tym, jak Sknerus – najbogatszy kaczor na świecie – wraz z Donaldem i jego siostrzeńcami wyrusza w Andy. Ich celem jest odnalezienie kopalni złota. Nie zabrakło romantycznych scen pomiędzy Kaczorem a Daisy. Pojawiła się także babcia siostrzeńców.
Pomimo że komiksy o ulubionych kaczkach Disneya powstały ponad 60 lat temu, dalej są aktualne. Potrafią poprawić humor nawet w najgorszych momentach. Carl Barks, autor Kaczogrodu, stworzył niesamowite przygody. Zawsze po każdym rozdziale mam niedosyt, chciałbym więcej. Nie zabrakło także nawiązań do popkultury. Gościnnie pojawił się Dumbo. Dla osób, które być może nie kojarzą, jest to latający słoń.
W środku znajdziecie między innymi rozdział zatytułowany Złoto dla zuchwałych skautów, gdzie siostrzeńcy Donalda poszukują właśnie tytułowego kruszca. Jeśli nie znajdą go przed zachodem słońca – ich wuj otrzyma nagrodę. Prześmieszna sytuacja przedstawiająca przygody Sknerusa i jego zakupionej kury. Moje serce podbiła opowieść o Skarbie Pizarra oraz sceny z udziałem babci Hyzia, Dyzia i Zyzia.
Bardzo się cieszę, że wydawnictwo Egmont publikuje na polskim rynku komiksy Carla Barksa. Wrażenie robi również twarda oprawa z czerwonym grzbietem. W środku znalazło się 230 stron ciekawych, zabawnych rozdziałów, które można czytać dowolnie. Jestem przekonany, że każdy, kto sięgnie po Kaczogród, będzie zachwycony. Postacie zostały narysowane niezwykle umiejętnie, a pełna przygód historia dostarczy wiele frajdy nie tylko dorosłym, ale także tym najmłodszym czytelnikom.
Komentarzy