Czy w ostatnim czasie oglądałeś wiadomości w telewizji bądź przeglądałeś je na jakiejś stronie internetowej? Jeśli tak, to pewnie będziesz wiedział, o czym mówię, lecz jeśli nie, to zaraz Ci opowiem. Media próbują nam pokazać tylko złe wydarzenia. Ciągle słyszymy o jakichś wojnach, zabójstwach, kradzieżach i innych negatywnych aspektach naszego życia. Dlaczego przekazywane informacje nie mogą być także dobre? Może pokonaliśmy jakąś chorobę albo wynaleźliśmy coś, z czego jesteśmy teraz dumni? A może po prostu zdarzyła się mała, dla niektórych nieznacząca rzecz, która wywołałaby uśmiech na naszych twarzach?
Najwięcej problemu mają z tym dorastające dzieci. Wchodząc w dorosłość, pragną dowiedzieć się jak najwięcej. Gdy chcą włączyć telewizję, by zdobyć trochę informacji, słyszą same najgorsze rzeczy. Skąd mają wiedzieć, że świat jest też dobry? Skąd czerpać tę pozytywną energię?
I tutaj z rozwiązaniem przychodzą Dobre wieści Rashmi Sirdeshpande. Skierowane są do odbiorców w wieku 9-12 lat, ale nie należy zbytnio przejmować się tą sugestią. Myślę, że każdy z nas powinien przeczytać tę lekturę.
Jednym z największych pozytywów tej książki jest kolorystyka. Wszystko utrzymano w barwach żółtej, białej i szarej, co dodaje jej klimatu. Dodatkowo posiada przepiękne ilustracje i wszystko zaplanowano tak, by czytało się ją jak najlepiej i łatwo czerpało z niej wiedzę. Oprócz tego dostaniemy także tutaj wyjaśnienia pewnych definicji oraz rozszerzenie pojęć przydatnych w dzisiejszym życiu. Można by rzec, że jest to taka mała encyklopedia z pozytywną dawką informacji. A co najlepsze, na niektórych stronach znajdziemy wyzwania, idealne, by zachęcić młodego czytelnika do dalszych działań.
Całość zrobiono w bardzo ciekawy sposób i myślę, że jest to obowiązkowa pozycja dla każdego.
Odpowiedz