Aktorka mogła powiedzieć ciut za dużo i wyjawiła fanom ponowne pojawienie się jako Szkarłatna Wiedźma.
Postać Wandy Maximoff ma jedną z najbardziej ekscytujących historii w Kinowym Uniwersum Marvela. Szczegóły z jej życia mogliśmy szerzej zobaczyć w 8. odcinku WandaVision. W dzieciństwie musiała zmagać się z utratą rodziców. Następnie została poddana eksperymentom ze strony H.Y.D.R.Y. Potem straciła ostatniego członka rodziny – brata Pietro. Gdy dołączyła do Avengers i pomagała w walce z Thanosem, musiała zabić swojego ukochanego, a następnie jeszcze raz patrzeć na jego śmierć, wskutek cofnięcia czasu przez Szalonego Tytana. To całe cierpienie doprowadziło do wydarzeń z Multiwersum obłędu, gdzie stała się złoczyńcą, w którym rzekomo zginęła.
Elizabeth Olsen podczas występu na Comfest Con w Kuwejcie podzieliła się ciekawymi informacjami ze swoimi fanami. Aktorka, odpowiadając na pytanie, jaka fabułę chciałaby podjąć dla swojej postaci, mogła zasugerować zbyt dużo:
Cóż, szczerze mówiąc, gdybym powiedziała ci dokładnie, czego bym chciała, myślę, że coś bym zaspojlerowała. To dlatego, że Kevin Feige naprawdę pyta nas, co chcemy zrobić z postacią, a potem to robi. Więc… ja nie wiem, czy mogę się tym podzielić, ale po prostu chcę wrócić!
Patrząc na to, że jej bohaterka zginęła w ostatnim filmie o Doktorze Strange’u, to słowa aktorki dają do zrozumienia, że pojawi się jeszcze w MCU. Prawdę mówiąc, nie widzimy sceny, w której umiera, co sugeruje, że przeżyła finał wspomnianej produkcji. Innym rozwiązaniem na pojawienie się Olsen jest koncepcja multiwersum. Mogłaby odegrać rolę jednego z wariantów swojej postaci z innego wszechświata. Byłaby ona na pewno bardzo przydatna w dwóch zbliżających się projektach o Avengers. Jestem pewien, że Kevin Feige szykuje nam epicki pojedynek między Scarlet Witch a Kangiem Zdobywcą.
Odpowiedz