Książkowy debiut, psychologiczny thriller i klasyczny motyw sióstr bliźniaczek. Czy to może się udać?
Sarah Bonner, autorka Sobowtórki, podjęła się ciężkiego wyzwania. Wątek sióstr bliźniaczek w thrillerach jest dosyć popularny i bardzo łatwo powielić daną historię. Zachęcona jednak opisem i imieniem autorki (dobra passa na książki autorek o tym imieniu trwa u mnie nieprzerwanie, szczególnie, gdy przypominam sobie Maas) postanowiłam zaryzykować i sprawdzić, czy autorka podołała wyzwaniu.
Pozycja opowiada historię dwóch sióstr bliźniaczek – Leah i Megan, które zerwały ze sobą kontakt, po ukazaniu się książki o ich życiu. Pierwotnie miały napisać ją wspólnie, ale ostatecznie większość fabuły napisała Megan. Za to Leah zdradziła siostrę dwukrotnie, nie dość, że wykradła manuskrypt i wydała go samodzielnie – co sprawiło, że stała się milionerką – to miała romans z jej mężem. Te wszystkie wydarzenia doprowadziły do tego, że wściekła Megan uderza bliźniaczkę w głowę, a następnie ukrywa ciało. Tak samo jak fakt o tym, że Leah jest już martwa. Zaczyna prowadzić podwójne życie, co po czasie nie wydaje się już takim idealnym planem…
Pierwsza moja myśl na temat tej książki nie była pozytywna. Bardzo się bałam, że będzie oklepana i przewidywalna. Jednak tak jak wcześniej wspominałam, zachęcona innymi elementami, zaczęłam swoją przygodę. I bardzo pozytywnie się zaskoczyłam!
Akcja była bardzo zaskakująca. W chwili, kiedy myślałam, że odgadłam następny ruch bohaterów, wszystko potoczyło się w zupełnie w inną stronę.
Historia była bardzo przyjemna i naprawdę dobrze się przy niej bawiłam! Mam nadzieję, że kolejne dzieła autorki także będą w podobnych klimatach, bo naprawdę świetnie jej to wychodzi.
Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Muza.
Odpowiedz