Wydawnictwo Egmont wzięło się za adaptację opowiadań Andrzeja Sapkowskiego o Wiedźminie.
Na wstępie wspomnę, że poza książką Ostatnie życzenie i serialem The Witcher nie miałem styczności z tą postacią.
Komiks opowiada historię Geralta, który w poszukiwaniu zlecenia natrafia na tajemnicze zwłoki znajdujące się niedaleko starego dworu. Postanawia udać się do tego odludnego miejsca. Zostaje on przywitany przez Nivellena. Ponieważ w przeszłości wyrządził komuś krzywdę, została na niego rzucona klątwa. Przypomina bestię…
Mężczyzna, mimo początkowej niechęci, postanawia przyjąć Wiedźmina. Podczas uczty opowiada mu swoją życiową historię. Bohater liczył, że tak jak w bajkach za pomocą miłości uda mu się zdjąć zły urok.
Jeszcze więcej tajemnic – recenzja komiksu „Książęta Demony. Malagate, zwany Potworem”
Muszę przyznać, że autorzy komiksu mieli bardzo trudne zadanie. Adaptacja opowiadań Andrzeja Sapkowskiego to nie lada wyzwanie. Szczególnie opowiedzieć to w formie historii rysunkowej. Mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że Jacek Rembiś świetnie sobie z tym poradził.
Niewątpliwą zaletę wydania stanowią przepiękne rysunki, które bardzo dobrze uchwyciły stan bohaterów. Kreska jest bardzo wyrazista – dodaje to dynamiki. Czuć grozę, mrok, dodatkowo idealnie dobrana kolorystyka. Umiejętnie napisane dialogi, szczególnie teksty Geralta – złoto!
Wiedźmin. Ziarno prawdy to świetny komiks i z niecierpliwością będę wyczekiwał kolejnych części. Historia jest prosta, przyjemna, zawierająca morał. Czego chcieć więcej? Polecam.
Dziękuję Wydawnictwu Egmont za egzemplarz do recenzji. Komiks można zakupić na stronie:
Odpowiedz