Czy finałowy tom serii Diabelskich Maszyn będzie godny zakończenia? Czy tajemnice ujrzą światło dzienne? Co przygotowała Cassandra Clare dla czytelników?
Mortmain jest coraz bliższy zrealizowania swojego planu związanego z Piekielnymi Maszynami określanymi jako armia bezlitosnych automatów. Ich celem jest zniszczenie Nefilim. Do osiągnięcia celu brakuje mu ostatniego elementu układanki – Tessy.
Szefowa Instytutu Londyńskiego, Charlotte Branwell, wraz z Willem, Jemem, Henrym i innymi Nocnymi Łowcami starają się znaleźć Mortmaina, zanim będzie za późno. Mistrz porywa Tessę i rozpoczyna się wyścig z czasem. Czy zdążą?
Muszę przyznać, że oczekiwania wobec trzeciego tomu Diabelskich Maszyn miałem wysokie. Liczyłem na to, że nie spotka mnie rozczarowanie. Tak się nie stało. Moje odczucia lokują go gdzieś pomiędzy dobrą a bardzo dobrą powieścią. Choć jestem zaskoczony sposobem, w jaki sprawa między Mortmainem a Nocnymi Łowcami została rozstrzygnięta, liczyłem po cichu na coś innego.
Nie zabrakło również wątku Tessy i Willa. Podczas czytania ich wspólnych scen nie mogłem oderwać wzroku od lektury. Bardzo rzadko autorzy oddają tak dobrze chemię między bohaterami. Było ją czuć na każdym kroku. Sposób, w jaki Will podbijał serce dziewczyny, był nietuzinkowy. Cieszę się, że w ostatniej części nie zabrakło nawiązań do poezji. Choć zawiodłem się zakończeniem. Zdecydowanie inaczej je sobie wyobrażałem. Niektórzy mogą być zachwyceni ostatnimi stronami.
Akcja w Mechanicznej księżniczce znacznie przyspieszyła w porównaniu do drugiej części. Przede wszystkim w ostatnim tomie Diabelskich Maszyn odkryliśmy wiele odpowiedzi na nurtujące pytania. Kim jest Tessa? Do czego była potrzebna Mistrzowi? Dlaczego jest zmiennokształtna? Muszę przyznać, że nie spodziewałem się takiego obrotu spraw. Nie przypuszczałbym, że jej wisiorek jest magiczny.
Ogromnie się cieszę, że przeczytałem serię Diabelskich Maszyn. Nocni Łowcy na zawsze będą mieli szczególne miejsce w moim sercu. Polubiłem każdego z bohaterów. Bardzo dobrze się bawiłem. Świat stworzony przez Cassandrę Clare jest fenomenalny. Polecam ten cykl każdemu.
Odpowiedz