Miłość nie zawsze jest wieczna. Czasem się wypala i nie da się z tym nic zrobić. Czy głównych bohaterów czeka właśnie taki los?
Tara zakochała się w Colinie od pierwszego spojrzenia. Colin zaś pokochał Tarę od pierwszej kłótni. Od tamtej chwili wiedzieli, że są dla siebie stworzeni.
Jednak po kilku latach ich małżeństwo jest w niebezpieczeństwie. Nie potrafią ożywić dawnej iskry. Nagle pojawia się nowa, kontrowersyjna aplikacja randkowa, która znajduje dla obojga idealnych partnerów…
Murray doskonale łączy wzruszające i humorystyczne chwile, które z łatwością trzymają czytelnika w napięciu. Książka była jak emocjonalny rollercoaster, który pozwolił uwolnić moje wszystkie skrywane emocje, a to nie jest łatwe zadanie.
Jego styl pisarski jest lekki i przystępny, co sprawia, że czytanie tej lektury to czysta przyjemność. Dodatkowo czcionka została doskonale dobrana i jedynie pogłębiała chęć zagłębienia się w fabułę.
Joseph wykonał kawał dobrej roboty. Szczerze przyznam – nie spodziewałam się, że mężczyzna może w tak dokładny i realistyczny sposób opisać tak ciężką chwilę dla kobiety jak niepowodzenie in vitro. Czułam jej ból, wszystkie targające nią emocje. I rozumiałam ją. Nie jest to łatwe do zrobienia i mimo tego, że mężczyzna to dopiero debiutant w pisarstwie, to naprawdę podołał .
Jedyne, do czego mogę się przyczepić to podział rozdziałów. Raz narratorem jest Tara, a raz Colin. Nie oznaczono jednak tego na początku rozdziału. Myślę, że zapobiegłoby to małemu chaosowi, jaki to wprowadza.
Książka pokazuje, że czasem naprawdę nie musimy daleko szukać, by znaleźć prawdziwą miłość. Myślę, że jest to obowiązkowa pozycja dla osób, które chcą odszukać w sobie skrywane emocje i pokazać je światu.
Dziękuję bardzo wydawnictwu Muza za książkę do recenzji.
Odpowiedz