Jestem jak motyl to autobiografia Andrzeja Grabowskiego. Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Agora.
Od pierwszych stron w lekturze wyczuwalny jest talent do opowieści, z którego słynie aktor. Dla mnie, osoby młodej, historie z dzieciństwa i młodości Andrzeja Grabowskiego były już podróżą do czasów, które przeminęły. Sposób, w jaki zostają one opowiedziane sprawia, że akcent pada na nostalgię i tęsknotę, nie na wyższość przeszłości nad teraźniejszością. Właśnie to dodaje tym historiom wyjątkowego smaku. Autor zostaje naszym przewodnikiem po rodzinnej Alwernii, która i w jego oczach i w moich urosła do tajemniczej krainy dzieciństwa.
Jak w wielu innych książkach biograficznych polskich aktorów niezwykle interesującym wątkiem są studia w szkole teatralnej. Andrzej Grabowski również poświęca wiele uwagi swojej Alma Mater –Akademii Sztuk Teatralnych w Krakowie. Życie studenckie w otoczeniu wybitnych artystów w roli profesorów, kolegów z roku, których współczesny widz zna doskonale ze sceny lub ekranu tworzy dla czytelnika spektakl o krakowskiej bohemie artystycznej przełomu lat 60. i 70. XX wieku.
Naturalną rzeczą w opowieści o aktorze są historie ról: anegdoty z castingów, planów filmowych i serialowych. Tak jest i w tym przypadku. Andrzej Grabowski opowiada o angażach między innymi w takich produkcjach jak: Dzień Świra, Pod mocnym aniołem, Ach śpij kochanie, Boża podszewka. Oprócz historii zakulisowych pojawiają się tu też historie, w jaki sposób dana rola stała się punktem odniesienia w życiu Pana Andrzeja zarówno przed zagraniem jej, jak i po. Nie sposób zdradzić więcej, by nie zepsuć przyjemności z lektury.
Zapewne wielu czytelników jest zainteresowanych, jak w tej książce została opisana ta najpopularniejsza rola Andrzeja Grabowskiego i jak on sam się do niej odnosi. Początkowo zdziwiło mnie, że jest temu poświęcone mniej uwagi niż się spodziewałam. Jednak należy uznać za słuszne fakt, że jest to autobiografia i jej autor chce ująć wiele wątków ze swego życia w takim układzie jaki uważa za odpowiedni. A z tej lektury wysuwa się obraz człowieka i aktora, dla którego rola w Świecie według Kiepskich jest jedynie epizodem w karierze i nie definiuje go ani jako artysty, ani jako człowieka. Wybrzmiewa to w tej książce bardzo wyraźnie, aczkolwiek fan tego sitcomu znajdzie tutaj ciekawostki i wypowiedź aktora na temat tejże produkcji.
Jestem jak motyl została napisana w anegdotycznym stylu. W tekst wtrącane są liczne fragmenty tekstów piosenek wykonywanych przez A. Grabowskiego, sztuk teatralnych, ulubionych wierszy czy skeczy kabaretowych. Niestety niektóre z nich są w mojej opinii zdecydowanie za długie i w kilku miejscach za często wplecione w tekst główny, co było przeszkodą w czytaniu tych fragmentów. Natomiast w tekście głównym czuć styl i wyrażenia charakterystyczne dla głównego bohatera, które jego widz i słuchacz z łatwością rozpozna.
Lektura była dla mnie spotkaniem z niezwykle barwną osobowością Andrzeja Grabowskiego i czasami, które bezpowrotnie przeminęły. Nie jest to jedna z tych obszernych książek biograficznych opisujących losy bohatera niemalże dzień po dniu. Ta zwięzłość może powodować, że pozostaje tu wiele niedomówień i wiele nieopowiedzianych historii. Niemniej jednak skoro życie trwa dalej, dlaczego nie zostawić sobie jeszcze czegoś do odkrycia?
Odpowiedz