Ukazała się kolejna pozycja z serii Wierzenia i Zwyczaje od Wydawnictwa Replika. Dzisiaj wyruszymy na południe Azji i sprawdzimy, czy warto sięgać po ten zbiór.
Ile opowieści zawiera tom?
Kto jest odpowiedzialny za powstanie tej książki?
Autor pisze:
„Pod względem historycznym i geograficznym Bengal to niemal w całości nizinna kraina rozciągająca się pomiędzy Himalajami i Zatoką Bengalską, leżącą w delcie Gangesu i Brahmaputry w północno-wschodnim regionie subkontynentu indyjskiego”.
W zbiorze będą czekać na nas opowieści pokazujące niezwykły obraz hinduskiego społeczeństwa. Oprócz bengalskiego hinduizmu poznamy zwyczaje i obyczaje tamtego regionu.
Czas na konkrety. Opowieści Ludowe Bengalu składają się z 22 rozdziałów (nie licząc wstępu). Każdy z nich opowiada o innej historii. Niektóre są humorystyczne, z morałem i względnie dobrym zakończeniem. Wprowadzają czytelnika w odpowiedni klimat i pozwalają sobie wyobrazić życie opisywanych ludzi. W baśniach znajdziemy duchy i inne nadprzyrodzone istoty. Poznamy przyziemne jak i nadzwyczajne problemy bohaterów. Jestem pewna, że każdy znajdzie tutaj coś dla siebie.
Warto wspomnieć, że oprócz wciągających opowieści, przystępny język zdecydowanie ułatwi czytanie. Wszystko jest zrozumiale opisane, a niezwykłe historie mogą posłużyć jako opowiastki dla dzieci. Ponadto rozdziały są krótkie, jednak nie przesadnie.
Kilka słów o autorze.
Lal Behari Day urodzony w 1824, był indyjskim pisarzem i dziennikarzem, który nawrócił się na chrześcijaństwo. Prawdopodobnie jako pierwszy zebrał kolekcję bengalskich baśni. Opowieści Ludowe Bengalu to jedna z jego najważniejszych książek.
Za polskie tłumaczenie odpowiada Elżbieta Walter.
Okładki Wydawnictwa Replika, coraz bardziej wyglądają jak wygenerowane przez AI. Podejrzewam, że wcześniej też były generowane, ale nie rzucało to się tak w oczy. Mimo to ilustracja pasuje do zawartości książki.
Gorąco polecam tytuł Opowieści Ludowe Bengalu. Jest to książka naprawdę przyjemna i interesująca. Z pewnością umili niejeden wieczór. Warto mieć ją w swojej kolekcji.
Dziękuję Wydawnictwu Replika za egzemplarz do recenzji.
Odpowiedz