Seria komiksów na podstawie opowiadań Andrzeja Sapkowskiego się powiększa. W dzisiejszej recenzji przyjrzymy się tytułowi Wiedźmin.
Jak wygląda styl graficzny?
Warto sięgać po te pozycje?
Wiedźmin to opowiadanie, które możemy znaleźć w zbiorze Wiedźmin: Ostatnie życzenie. Mówi nam ono o niezwykłym zleceniu na potwora. Sam król Foltest zaoferował trzy tysiące orenów dla śmiałka, który odczyni urok, jaki ciąży na królewnie. Dziewczynka zmieniła się w strzygę i sieje spustoszenie w starym zamku, a także pożera tych, którzy próbują ją zabić lub odczarować. Główny bohater, Geralt z Rivii musi wykazać się doświadczeniem i sprytem.
Z komiksu nie dowiemy się niczego więcej. To dosłownie zilustrowana historia z książki. Wiedźmin rusza na polowanie, a my jesteśmy tego świadkami. Główny bohater pokazuje swoją niczym niezachwianą naturę i twardy charakter. Nie okazuje strachu, jak na mutanta przystało. Historia jednak budzi pewien niepokój i grozę. Okoliczności, przez jakie pojawiła się strzyga, są, delikatnie mówiąc, nadzwyczajne.
Scenariusz na podstawie opowiadania Andrzeja Sapkowskiego napisała Aleksandra Zielińska. Przyjrzyjmy się ilustracjom. Trochę surowy i twardy styl, wspaniale pasuje do klimatu wiedźmina. Zabawa światłem oraz mrokiem i wyblakłymi kolorami wystarczyła, by pokazać prawdziwie ciężką atmosferę tego, co dzieje się na zamku. Projekt paskudnej strzygi ujawnia brzydotę potwora, krew i jego agresywny charakter. Za rysunki odpowiada Michael Dowling a za kolory Luis Nct.
Uważam, że jest to bardzo ciekawa pozycja dla fanów uniwersum Wiedźmina. Warto mieć graficzną wersję tego, co możemy znaleźć w zbiorze opowiadań, jakim jest Ostatnie Życzenie. Jednak to nic obowiązkowego. Nie stracicie wiele, nie posiadając komiksu, jednak jako kolekcjonerzy, powinniście się skusić.
Dziękuję Wydawnictwu Egmont za egzemplarz do recenzji.






Odpowiedz