Fani Marvela debatują nad tym, który bohater lub złoczyńca w całej historii franczyzy ma na koncie najwięcej pokonanych wrogów.
Superbohaterowie zazwyczaj spędzają czas na ratowaniu ludzi, ale też zdarza im się zabijać swoich wrogów. Najwięcej ofiar śmiertelnych oczywiście wyrządzają złoczyńcy. Widzowie mogli zobaczyć wiele ofiar w bitwie o Nowy Jork, czy też w walce w Sokovii. Fani zaczęli spekulować o tym, która z postaci w Kinowym Uniwersum Marvela mogła zabić najwięcej osób. Post na Reddit stawia pytanie: Czy ktoś ma wyższą liczbę zabitych osób niż Yondu?
Pierwszy komentarz odnosi się do Heli. Była ona katem Odyna, kiedy podbijali królestwa. Trzeba też przypomnieć, że pokonała wszystkich wojowników Asgardu w filmie Thor: Ragnarok oraz jest odpowiedzialna za rzeź Walkirii, zanim jej ojciec zamknął ją w piekle.
Kolejną wspomnianą postacią jest Thor. W Avengers: Wojna bez granic mówi, że ma 1500 lat i zabił dwa razy więcej wrogów niż Thanos. Co już stanowi wielką ilość pokonanych wrogów. Dodatkowo należy zwrócić uwagę na ilość pokonanych mrocznych elfów i ognistych olbrzymów, a także armii Chitauri, żołnierzy Thanosa, czy armii cienia w jego czwartym solowym filmie.
W dalszych komentarzach użytkownicy wspominają między innymi o War Machine i jego bombardowaniu w Wakandzie. Piszą również o Carol Danvers, która przez wszystkie lata w kosmosie mogła pokonać bardzo wielu nieprzyjaciół. Wspomniano także o Tonym Starku, Zimowym Żołnierzu, czy Ego. Należy również pamiętać o Thanosie, który przybywał na planety i mordował połowę populacji. Jednak w większości przypadków zlecał zabójstwo swoim poddanym.
Odpowiedz