Czy można przetrwać w świecie bez dostępu do Internetu? Czy prehistoria jest taka zła?
Komiks Frnck 4: Wybuch opowiada historię tytułowego bohatera, który uciekł z domu dziecka. Za wszelką cenę chciał odnaleźć rodziców, którzy – jak się dowiedział – wciąż żyją. Dla nastolatka kończy się to tragicznie i trafia w końcu do czasów, gdy ludzie mieszkają w jaskiniach.
Frnck 4: Wybuch to kontynuacja Frnck 3. Poświęcenie. Tym razem twórcy, Brice Cossu i Oliver Bocquet, wybrali inną ścieżkę. Zamiast skupiać się przede wszystkim na różnicach pomiędzy prehistorią a XXI wiekiem (współczesnością) pokazali, jak główny bohater adaptuje się do nowych realiów. Choć myślami jest gdzie indziej, zaczyna coraz bardziej przywiązywać się do ludzi, z którymi spędza czas oraz doceniać nową rzeczywistość.
Po przeczytaniu poprzednich części, czwarty tom jest zdecydowanie najlepszy. Po raz pierwszy od dawna byłem pod wrażeniem grafiki. Cała ta historia, która rozgrywała się przed i po wybuchu wulkanu, była bardzo dobrze napisana. Z każdą kolejną stroną coraz trudniej było oderwać wzrok. Szczególnie na końcu, gdy pewna tajemnica wyszła na jaw!
W komiksie czytelnik mógł się dowiedzieć nieco więcej o biologicznych rodzicach chłopca z XXI wieku. Nie spodziewałem się takiego obrotu sprawy. Z niecierpliwością wyczekuję kolejnej części!
Oprócz utrzymującej wysoki poziom narracji, Frnck wyróżnia się bogactwem i różnorodnością swojego świata. Każdy tom wprowadza nowe miejsca, postacie i zagadki, które rozwijają fabułę. Nie sposób się nudzić, gdyż każda strona kryje w sobie wiele niespodziewanych zwrotów akcji i momentów, które trzymają czytelnika w napięciu.
Nie można też nie docenić stylu graficznego i kolorystyki, które w pełni oddają klimat opowieści i przyciągają wzrok swoją oryginalnością. Widać, że twórcy serii dbają o każdy szczegół, co skutkuje nie tylko estetycznymi walorami, ale także lepszym zrozumieniem przedstawionych wydarzeń i postaci. Z całą pewnością Frnck to seria, którą warto polecać nie tylko miłośnikom komiksów, ale także każdemu, kto lubi dobre, ciekawe historie z elementami science fiction i przygody.
Dziękuje wydawnictwu Egmont za egzemplarz do recenzji.
Odpowiedz