Przygodo przybywaj! – Recenzja tomu 1 komiksu „Frnck. To dopiero początek”

Lekka, przyjemna i ciekawie rozpoczęta historia o trzynastoletnim wychowanku sierocińca. 

Jest to opowieść o chłopcu, postanawiającym uciec z domu dziecka w celu znalezienia swoich biologicznych rodziców. Przez przypadek trafia do czasów prehistorycznych. Od tego momentu rozpoczyna się walka o przetrwanie w świecie, w którym nie ma internetu, jak i samogłosek. 

Główny bohater będzie musiał przeżyć w epoce, w której ludzie nie wynaleźli jeszcze ognia ani mydła. Zostanie zmuszony do zmierzenia się z krwiożerczymi bestiami oraz nieokrzesanymi troglodytami. 

Jest to bardzo interesujący komiks. Od dawna nie spotkałem się z czymś tak lekkim, przyjemnym i dobrze zapowiadającym się. Frnck pod wieloma względami przypomina współczesnego nastolatka, który pragnie odrobiny uwagi i miłości. Bohater szybko skradł moje serce i z niecierpliwością wyczekuję jego dalszych losów. 

Frnck. To dopiero początek „to wspaniały początek interesującej serii obrazkowej. Mam nadzieję, że następna część będzie trochę grubsza. Czuję ogromny niedosyt po przeczytaniu. Młodsi czytelnicy na pewno szybko pokochają Frncka. 

Jestem miłośnikiem fantastyki oraz świata Pokemonów i uniwersum Marvela. W wolnych chwilach lubię oglądać mało znane produkcje, o których nikt nie słyszał.
3
0
Would love your thoughts, please comment.x