Nie brakowało spekulacji na temat przyszłości DCEU, a James Gunn i Peter Safran ujawnili fragmenty układanki jako współszefowie DC Studios.
Nowa era opowiadania komiksowych historii przez wspomniany duet zacznie się od Supermana z nowym, młodszym aktorem. Rodzi to pytanie, jakie inne istniejące postacie mogłyby zostać przekształcone w tym procesie. Zachary Levi, który wciela się w Shazama, jest ostatnim, który próbuje rozwiać te spekulacje, zapewniając fanów, że chociaż nie jest pewien, co dokładnie przyniesie przyszłość, wierzy w ogólne plany Gunna i Safran. Dzieje się tak po tym, jak Levi wcześniej odpowiedział na tweety fanów sugerujące, że jego postać zostanie ponownie obsadzona, a aktor odpowiedział: „Oooch, naprawdę nie wierzyłbym we wszystko, co czytasz w Internecie”. Podczas live’a na Instagramie wypowiedział się tak:
Nie jestem szefem, nie mam pojęcia, co do cholery ostatecznie się stanie, ale mogę wam powiedzieć bez cienia wątpliwości, że… Słuchajcie, kochałem Waltera Hamadę. Kochałem go jako szefa, kocham go jako człowieka i mam nadzieję, że będę z nim pracować, gdziekolwiek się pojawi. Ale nie mogłbym osobiście wybrać dwóch lepszych ludzi, którzy mogliby nadać kierunek obecnemu uniwersum DC. W tej chwili nadal jestem tą postacią. Nie odbyłem żadnych rozmów z szefami. Mamy film, który dosłownie wychodzi w marcu. Nie mam pojęcia, co ostatecznie się ze mną stanie. Myślę, że jestem w całkiem dobrej sytuacji…
Czy na pewno tak jest? Dowiemy się niedługo. Poniżej macie cały jego live:
Odpowiedz