Mistrza Yodę zna każdy, kto choć trochę słyszał o Gwiezdnych Wojnach. To pojedyncze wydanie pozwala spojrzeć na tego bohatera z innej perspektywy.
Z czym musi mierzyć się Yoda?
Ile jest w stanie poświęcić dla innych?
Yoda to Wielki Mistrz Zakonu Jedi. Jest jednym z niewielu przedstawicieli nieznanej rasy (pozostali to Yaddle i Grogu). Żył nie tylko w czasach Skywalkerów, ale również zajmował się sprawami Wielkiej Republiki. To długowieczny gatunek. Yoda w chwili śmierci miał ponad 800 lat. To postać, która należy do symboli Gwiezdnych Wojen. Często mówi zagadkami, ale jego niezwykła mądrość to rekompensuje. Trenował między innymi Mistrza Dooku. Jednak nawet ktoś taki jak Yoda, może się pomylić.
W komiksie znajdziemy trzy niezwykłe opowieści z dziejów Yody, które bohater przypomina sobie będąc na bagnach Dagobah. Przychodzi do niego przyjaciel, lecz Mistrz nie jest zainteresowany rozmową. Pogrąża się we wspomnieniach.
Nie będę za bardzo rozpisywać się na temat historii, bo uważam, że zbrodnią byłoby je zaspojlerować. Yoda nie był moją ulubioną postacią w sadze, jednak postanowiłam dać szansę temu komiksowi. Nie żałuję. Pozwoliło mi to na świeże spojrzenie. Wciągnęłam się od pierwszych stron i pochłonęłam całość na raz. Opowieści pokazały Mistrza od innej strony. Oprócz tego, który siedzi w radzie Jedi, zobaczymy wojownika, obrońcę i stratega. Ponadto okaże się on nie tylko nauczycielem, ale i uczniem.

Jego przygody obejmą małe światy, które niewiele znaczą dla silniejszych. Mistrz wyruszy również na misję z Anakinem Skywalkerem, spotka się z byłym uczniem i stawi czoła własnym demonom. Opowieści o Yodzie mogą nauczyć czegoś również nas. Na przykład, że nie warto się nastawiać na najgorsze, że miłosierdzie popłaca i wiele innych rzeczy. Wystarczy czytać między wierszami.
Oprócz fantastycznych przygód napisanych przez Cavana Scotta, Marka Guggenheima i Jody Hauser, możemy nacieszyć oko fantastyczną kreską. Grafiki są niezwykle przyjemne w odbiorze, ale również oddają to co dzieje się w historiach. Czasem mają mroczny klimat, innym razem ciepły i przyjazny. Za ilustracje odpowiadają: Nico Leon, Luke Ross, Alessandro Miracolo oraz Ibraim Roberson.
Yoda, to komiks, który mogę polecić całym sercem. Jest ciekawy, pełen akcji, ale i nauki. Uważam, iż każdy wielbiciel Gwiezdnych Wojen powinien się z nim zapoznać.
Dziękuję Wydawnictwu Egmont za egzemplarz do recenzji.





Odpowiedz