Jako dziecko uwielbiałam bajki. Z tęsknoty więc za dawnymi czasami, czy może chęci powrotu do magicznej krainy, postanowiłam zanurzyć się w świat Pięknej i Bestii.
Z pewnością każdy z was zna tę cudowną animację Disneya, opowiadającą historię pewnej mądrej dziewczyny, która ratując ojca, została więźniem Bestii. Tym razem ta bajka powstała w formie powieści graficznej, którą miałam okazję recenzować. Komiks Piękna i Bestia przedstawia tę samą historię prawdziwej miłości, drugiej szansy, czy tego, że nie liczy się piękno zewnętrzne, ale to co ma się w sercu.
Sama powieść zachwyca barwnymi grafikami. Na początku twórcy przygotowali krótki opis postaci, w ten sposób osoby nieznające bajki, mogą zapoznać się z bohaterami. Co prawda całość prezentowałaby się lepiej w twardej oprawie, niemniej kompozycja robi dobre wrażenie.
Natomiast poniekąd zawiodłam się na treści komiksu. Oczywiście historia jest praktycznie taka sama jak w animacji, jednak momentami tekst wypowiadany przez bohaterów różni się względem oryginału. Do tego twórcy przyspieszyli znacznie akcję, co daje nam wrażenie trochę okrojonej historii, przez co bajka traci swój urok. Komiks nie oddaje też charakteru postaci występujących w bajce. Zabrakło humoru typowego dla klasycznej bajki Pięknej i Bestii. Do tego oryginalna piosenka Gościem bądź została sporo zmieniona. Nie uświadczymy tutaj znanych i często śpiewanych w różnych odsłonach tej bajki wersów, co też psuje klimat.
Komiks czyta się dość szybko. Grafika prezentuje się cudownie i to sprawia, że całość jest miła dla oka. Z pewnością plus dla twórców należy się za krótki opis postaci na początku oraz za cytaty wypowiedzi z Pięknej i Bestii. Jednak to tyle jeśli chodzi o pochwały. Moim zdaniem przedstawienie bajki w ten sposób nie powinno odbywać się kosztem całej historii.
Podsumowując, spodziewałam się, że fabuła będzie wierna oryginałowi, chociaż w tych kluczowych momentach. Jednak mimo tych odstępstw oceniam komiks pozytywnie. Od zawsze miałam sentyment do bajek Disneya, a w szczególności do pięknej Belli i Bestii, więc cieszę się, że mogłam znowu przenieść się do ich świata.
Macie zamiar przeczytać?
Dziękuję wydawnictwu Egmont za możliwość przeczytania tego komiksu.
Odpowiedz