Krew, maszyna i serce – recenzja „Star Wars. Doktor Aphra: Ascendent”

Wydany został kolejny komiks o przygodach ekscentrycznej pani archeolog, którą jest Doktor Chelli Aphra. Jakie kłopoty tym razem na siebie ściągnie?

Jest to już szósty tom, a scenariuszem ponownie zajęła się Allysa Wong.

W poprzednim zeszycie Aphra połączyła się z Wieczną Iskrą, która przejęła kontrolę nad jej ciałem. Iskra to wynalazek Ascendentu. Dawnej organizacji eksperymentującej z Mocą i technologią.

W kolejnej części, Sana Starros zbiera dosyć ciekawą drużynę, aby uratować panią doktor. Oczywiście w sprawy miesza się Szkarłatny Świt, Rodzina Tagge, a nawet sam Darth Vader. Co może pójść nie tak?

Historia przeplata się z wydarzeniami z Ukrytego Imperium, czyli ostatniego tomu o Qi’rze i jej organizacji. Jak zwykle przepełniona jest akcją, walką i interesującymi wątkami.

Powraca z martwych Ronen Tagge, który znów będzie próbował pozbyć się Dominy, swojej ciotki. A przecież trzeba zająć się opętaną Aphrą.

Co dalej nas czeka?

Sana Starros, jako że zebrała całą ekipę ratunkową, została dowódcą. Jej uczucia miłości i nienawiści do Chelli nadal są głęboko skrywane. W skład drużyny wchodzą Just Lucky i Ariole Yu. Dwa zwiastuny kłopotów. Bardzo lubię oglądać ich w komiksach. Mają swoje powody, aby podążać nielegalną ścieżką. Do tego powraca Detta. Mieliśmy przyjemność poznać ją w tomie Szczęście i Los. Pojawia się także Magna, była kochanka (jedna z wielu) Chelli oraz ojciec archeolożki, Korin Aphra.

Oczywiste jest, że Kho Phon Farrus uczestniczy w całej akcji. Uwielbia wynalazki Ascendentu i samą Moc, jednak nawet ona wie, że Wieczna Iskra jest zbyt niebezpieczna. Gra na dwa fronty, jednak działa w dobrej wierze.

Opętana Aphra staje do walki z Darthem Vaderem. Jedno gorsze od drugiego. Sith budzi grozę swoją bezwzględnością, a szaleństwo Iskry to coś, dlaczego warto sięgnąć po ten komiks. Z niecierpliwością czekałam na finał. Czy uda się oddzielić Iskrę od pani doktor?

Rysunki Minkyu Jung i Natachi Bustos robią na mnie ogromne wrażenie. Są wykonane estetycznie, a także zawierają w większości kompozycję dynamiczną, czyli wiele się dzieje.

Uwielbiam komiksy o Aphrze i zawsze chętnie po nie sięgam. Nie mogę się doczekać kolejnego tomu. Bohaterka jest napisana w tak interesujący sposób, że nie wiadomo, czym dalej będzie nas zaskakiwać. Gorąco polecam tę serię wszystkim wielbicielom Gwiezdnych Wojen.

Dziękuję Wydawnictwu Egmont za egzemplarz do recenzji.

Interesuję się sztuką, fantastyką i science-fiction. Lubię czytać książki i grać w gry planszowe, jak i komputerowe. Uwielbiam komiksy, zwłaszcza z uniwersum Gwiezdnych Wojen. Zajmuję się rysunkiem, malarstwem i oglądaniem błyskotek na sklepowych wystawach. Jestem uzależniona od herbaty i muzyki.
0
Would love your thoughts, please comment.x