Nie odmówiłabym sięgnięcia po komiks o Vaderze. To postać tak fenomenalnie napisana, że oglądanie jej przygód to czysta przyjemność. Mimo że sam bohater jest negatywny, nie znaczy, iż nie jest interesujący.
Co czeka nas tym komiksie?
Jak wygląda styl artystyczny?
W komiksie zebrano cztery części Pełnego wyłączenia oraz pojedyncze tomy: Bez ucieczki, Rozpad nadziei, Bezkresna łaska, Siła, Unicestwienie, Immunitet dyplomatyczny, Mieszkaniec i Powrót na Hoth.
Pełne wyłączenie sprawia, że całość zachowuje pewną ciągłość. Historia opowiada o synu człowieka, który był odpowiedzialny, za poskładanie Dartha Vadera po walce z Obi-Wanem na Mustafar. Chłopak nienawidził swojego ojca nie tylko dlatego, że ten pomógł stworzyć najgorszego potwora w Galaktyce, ale również skrzywdził swoje dziecko, wszczepiając mu mechaniczne części. Zemsta miała dosięgnąć tego, z czego ojciec bohatera był najbardziej dumny, z Dartha Vadera. Między epizodami znajduje się po 3 oddzielne historie. Każda pokazuje skrawek Lorda Sithów.
Niezwykłym i wartym uwagi zeszytem jest Bez ucieczki. Nie ma tam liter, jednak są poruszające, wymowne grafiki idealnie pokazujące swoją treść. Styl artystyczny Peach Momoko to wyróżniające przekazanie tego, jaką traumę potrafi wywołać spotkanie z kimś takim jak Vader.
Opowieści pokazują, jak Sith wpływa na innych, nie tylko Mocą, ale i samą swoją obecnością. Jego potęga jest przez wielu błędnie niedoceniana, a ciemna strona sprawia, że nie da się go pokonać.

Komiks ten jest wyjątkowy, gdyż wszyscy artyści wykonali ilustracje w trzech kolorach: czarnym, białym i czerwonym. Style rysunkowe znacząco się różniły. Prawdę mówiąc, czytało się to dosyć przyjemnie, jednak chwilami moje oczy czuły przebodźcowanie w momentach bardziej szczegółowych graficznie. Oczywiście, na rysowników nie mogę powiedzieć złego słowa. Fantastycznie wywiązali się z zadania, a różnorodność zdecydowanie wzbogaca cały album.
Uważam, że Darth Vader. Czerń, biel i czerwień to niezwykły komiks, który warto mieć w swojej kolejki. Pokazuje potęgę Lorda Sithów, a trójkolorowe rysunki sprawiają, że pozycja ta jest wyjątkowa.
Jako ciekawostkę dodam, że w 2026 roku ma pojawić się tytuł z taką samą koncepcją, jednak głównym bohaterem ma być Darth Maul. Czekam niecierpliwie.
Dziękuję Wydawnictwu Egmont za egzemplarz do recenzji.





Odpowiedz