Thor swój debiut w MCU miał w filmie z 2011 roku. Jednak wcześniej to właśnie Neil Gaiman pracował nad animacją o bogu piorunów.
Czemu zrezygnowano z projektu?
Co zdradza autor?
Jakiś czas przed debiutem Chrisa Hemswortha w MCU, postać Thora miała otrzymać swoją własną kreskówkę. Za serial odpowiedzialny miał być Neil Gaiman. Co się stało, że produkcja nie doczekała się premiery?
Neil Gaiman mówi:
Dawno temu – około 2006 roku – poproszono mnie o stworzenie kreskówki o Thorze i bardzo się podekscytowałem, a założenie było takie, że akcja miała się odbyć przed wydarzeniami z filmu.
Pisarz opowiadał, że natychmiast zabrał się do czytania o bogu piorunów. Przestudiował wszystko, co narysował Jack Kirby. Stworzył całą historię przedstawiającą Lokiego, który przechodząc z uwielbienia superbohaterów, przez swojego brata dotarł do bycia tym złym. Gaiman z urazą stwierdził, że producentom nie spodobała się różnica między charakterami bohaterów, które on wykreował, a postaciami mającymi pojawić się w nadchodzącym filmie Thor. W tym momencie scenarzysta podjął decyzję o rezygnacji z projektu.
Kreskówka miała mieć swój początek w 2006 roku. Dopiero 5 lat później, na wielkim ekranie, pojawił się Chris Hemsworth jako Thor. Faktem jest, iż kilkanaście lat później, Marvel Studios zaczęło pracować nad szeroką gamą seriali animowanych.
Szef Marvel Animation, Brad Winderbaum mówi:
W przyszłości nasze treści będą bardziej przypominać telewizję. W pewnym sensie kierują się w stronę horyzontu, w przyszłość i utrzymują zaangażowanie widzów na dłuższy czas, w bardziej wyluzowanej scenerii własnego salonu.
Chętnie obejrzelibyście taką kreskówkę o Thorze?
Wszystkie filmy o bogu piorunów są dostępne na Disney+.
Odpowiedz