Wracamy do Night City. Co tym razem wydarzy się w uniwersum Cyberpunka 2077?
Kim jest Kickdown?
Czy komiks trzyma poziom pozostałych?
Mint, córka słynnego złodzieja samochodów próbuje odbudować swoją pozycję, po tym, jak została wrobiona. Jako jedyna ze swojego gangu nie wącha kwiatków od spodu. Rzekomo miała wydać swoich sojuszników NCPD. Zrobiła to, czy nie? Zmuszona znów grać na dwa fronty, musi w końcu podjąć decyzję, komu okazać lojalność. Kluczem do rozwiązania sprawy jest koder znany jako Kickdown.
Główna bohaterka to niestety typ irytującej postaci. Nie liczy się dla niej nic i nikt… choć w sumie w Night City większość jest zmuszona tak funkcjonować, żeby przetrwać. Ważne jest, by z egoizmem nie przesadzić. Nikt nie lubi donosicieli, ale szanuje się lojalność. Dziewczynę charakteryzują duże zdolności w wyścigach samochodowych. Geny ojca nie poszły na marne. Mint to również sprytna i przebiegła osoba. Poradzi sobie z policją i gangami w mieście?
Tiff to naprawdę… bliska przyjaciółka Mint. W komiksach z Cyberpunka relacje nie są czarno białe. Dziewczyna jednak okazała się postacią rozważną, lojalną, ale i nieustraszoną. Polubiłam ją i choć nie gra głównej roli, Mint nie wiele by bez niej osiągnęła. Albo przynajmniej nie w takim czasie.
Za scenariusz odpowiada Tomasz Marchewka, scenarzysta w CD PROJEKT RED. Historia trzyma w napięciu, to fakt, ale nie powala na kolana. Nie zrobiła na mnie takiego wrażenia jak na przykład XOXO. Mimo to uważam, że warto przeczytać komiks. To, że są lepsze okazy, nie znaczy, że ten jest beznadziejny. Dużo motoryzacji i planowania. Zwrot akcji i pobudzanie ciekawości czytelnika to coś, co udało się tu umieścić. Uważam fabułę za trochę płytką, ale wciągającą.
W internecie spotkałam się z wieloma niezbyt przychylnymi opiniami na temat rysunków w serii Cyberpunk 2077. Są specyficzne i charakterystyczne. Przykładowo tom XOXO charakteryzował się ciężką, artystyczną kreską. Kickdown ma bardziej czytelne ilustracje, również posiadające mroczną aurę nadającą odpowiedniego klimatu. Za oprawę graficzną odpowiadają: Jake Elphick, Tommaso Bennato i Jason Wordie.
Warto wspomnieć, że komiksy z serii Cyberpunk 2077 nie są ze sobą powiązane. Jednak znaleźć w nich można dużo wulgaryzmów, przemocy, krwi i wiele innych elementów nieodpowiednich dla dzieci.
Mimo niezbyt zachwycającej fabuły uważam, że Cyberpunk 2077: Kickdown, jest pozycją wartą posiadania.
Dziękuję Wydawnictwu Egmont za egzemplarz do recenzji.





Odpowiedz