Twin Engine postanowiło włożyć w nadchodzący projekt nie tylko sporo wysiłku, ale i całe serce. Serial, który zachwycał swoją awangardą, stylem i historią ma szansę otrzymać godną spuściznę.
Pierwsze informacje o tym, że Mononoke ma szanse trafić na ekrany kin, padła w 2022 roku, kiedy to studio ogłosiło swoje plany na nadchodzące lata.
Oryginalny projekt powstał w 2007 roku i było nim dwunasto odcinkowe anime. Wyreżyserowane zostało przez Kenjiego Nakamurę, a debiutowało pod szyldem Toei Animation. W ostatnim czasie tytuł cieszył się ogromnym zainteresowaniem i śmiało można stwierdzić, że przeszedł swoje odrodzenie. Twin Engine zdecydowało się odnowić to anime, tym razem w postaci filmu. Jest to swego rodzaju prezent dla fanów, z okazji 15. rocznicy powstania Mononoke.
Ponadto, głosu głównemu bohaterowi użyczy nie kto inny jak Hiroshi Kamiya, którego słuchać mogliście w takich rolach jak Levi z Ataku Tytanów, Yato z Noragami czy Trafalgara Lawa z One Piece.
Oficjalne streszczenie fabuły brzmi następująco:
W feudalnej Japonii złe duchy znane jako mononoke nękają zarówno gospodarstwa domowe jak i okolicę, pozostawiając po sobie ślad strachu. Jedna tajemnicza osoba ma moc zabicia mononoke tam, gdzie stoją; znany jest tylko jako sprzedawca lekarstw i pokonuje duchy mocą swojego miecza egzorcyzmów. Aby jednak wyciągnąć miecz, musi najpierw zrozumieć Formę, Prawdę i Rozum mononoke. Uzbrojony w ostry dowcip i bystry intelekt, Sprzedawca Leków wędruje z miejsca na miejsce, powalając za sobą złe duchy.
Nie wiadomo czy film zawita także do Polskich kin. Jego japońska premiera nastąpi latem 2024 roku.
Odpowiedz