Rzeź w święta – recenzja książki „Victorian Psycho”.

Potrzebowałam książki, która nie jest do końca normalna. W moje ręce wpadł tytuł Victorian Psycho. Mówi on wszystko, co trzeba.

Kim jest główna bohaterka?

Czy książkę warto przeczytać?

W świecie zrównoważonych dam i dżentelmenów, Winifred Notty nie stara się okiełznać swoich zmysłów. Krew, brutalność i masakra. Tego jej trzeba. Ale czy tylko o to chodzi? Niechciana przez własnych rodziców, znajduje sposób, by nawiązać kontakt z jednym z nich. Aby osiągnąć cel, postanawia zostać nauczycielką dwójki dzieci. Jak ta historia się skończy? To nie tajemnica. Autorka napisała zakończenie na pierwszej stronie. Jednak śledzenie całej opowieści od początku do końca, jest fantastyczną przygodą.

Winifred to kobieta niezwykła. Potrafi przekonać los, by grał po jej stronie, a sama daje upust swoim żądzom i instynktom. Co ciekawe, od początku była uważana za zło wcielone i znienawidzona przez ojca. Można urodzić się złym?

Książka pozornie rozwija się wolno.

Autorka nie szczędzi subtelnego humoru. Napisała powieść w taki sposób, że nawet morderstwo można przyjąć z uśmiechem. Nie jest jednak ono romantyzowane, co w dzisiejszej literaturze może zdarzać się często. Zaskakująca końcówka pokazuje również, że warto przeczytać wszystko i dać się zaskoczyć. Nie polecam jednak brać przykładu z Winifred. Virginia Feito bawi się słowami i często nawiązuje do słów angielskich, które mają karykaturalne znaczenie wobec danej postaci. Na przykład główna bohaterka o nazwisku Notty, nawiązuje do „naughty”, czyli „niegrzeczna”. Oprócz tego znajdziemy sporo czarnego humoru.

Tytuł nie jest głęboki, jednak czyta się go szybko i przyjemnie. Ja się świetnie bawiłam przy lekturze. Bohaterka z każdym rozdziałem odkrywa więcej i na więcej sobie pozwala. Buduje to pewnego rodzaju napięcie, jednak nie jest ono szczególnie duże. Co jakiś czas dostajemy wspomnienia z przeszłości.

Książka pokazuje nam nie tylko psychopatkę, która jest po prostu zła, ale też tych „ułożonych” ludzi z wyższych sfer. Prawda jest taka, że każdy ma swoje za uszami, nikt nie jest krystalicznie czysty. Od Winifred różnią się tym, że potrafią opanować swoje popędy, albo chociaż ograniczyć.

Victorian Psycho, to ciekawa książka, jednak nie każdemu przypadnie do gustu. Jeśli chcecie kryminał, to niestety tutaj tego nie znajdziecie. Pojawia się za to interesująca postać, krew, flaki i niezbyt przyjemny los bohaterów. Polecam wszystkim, którzy chcieliby przeczytać coś innego, specyficznego, niepokojącego, ale z domieszką humoru.

Dziękuję Wydawnictwu Mova za egzemplarz do recenzji.

Interesuję się sztuką, fantastyką i science-fiction. Lubię czytać książki i grać w gry planszowe, jak i komputerowe. Uwielbiam komiksy, zwłaszcza z uniwersum Gwiezdnych Wojen. Zajmuję się rysunkiem, malarstwem i oglądaniem błyskotek na sklepowych wystawach. Jestem uzależniona od herbaty i muzyki.
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x