Cedryku, wierzę w Ciebie!

Już po raz drugi spotykamy się z sympatycznym chłopcem o imieniu Cedryk. Obserwujemy, jak podejmuje próby (bardziej lub mniej udane) na ukrycie swoich złych ocen. I zadajemy sobie pytanie, czy wreszcie zdobędzie serce uroczej Chen? 

Cedryku, bądź mężczyzną!

Pierwsza część pokazuje nam między innymi wybory na reprezentanta w klasie chłopca, próby uniknięcia kary za niewłaściwe stopnie oraz…spotkanie jego ukochanej ze znienawidzoną kuzynką! Przechodząc przez kolejne rozdziały, czasami nie mogłam powstrzymać się od śmiechu. Kreatywność Cedryka w unikaniu kar za różne wybryki oraz to, co działo się wokół, wywoływało u mnie niekontrolowane chichotanie. Patrząc na to z perspektywy osoby dorosłej, która czasem tej beztroskości dzieciom zazdrości, muszę powiedzieć, że to naprawdę świetna pozycja.

Wspomnień czar…

Opowieść, w której mama Cedryka wspomina moment spotkania z jego tatą, wzruszyła mnie szczególnie. Ten błysk w oku, radość ze wspomnień i miłość płynąca ze słów przypomniała mi chwilę, gdy moja mama opowiadała, jak poznała swojego męża, a mojego ojca. Co do naszego bohatera – niezwykle ubawiłam się reakcją jego dziadka, który nawet wtedy nie mógł się powstrzymać od dogryzania zięciowi.

Podsumowanie

Cedryk. Dziadek skater to już drugi album przygód chłopca, którego okrzyknęłam nowym kolegą znanego chyba wszystkim Mikołajka. Cedryk ma niemniej interesujące przeżycia, a czasem nawet bym powiedziała, że bardziej, bo nieco współcześniejsze. Widziałam, że w przygotowaniu jest tom trzeci, czekam więc z niecierpliwością!

 

Komiks udostępniony do recenzji dzięki uprzejmości Wydawnictwa Egmont.

Cześć, tu Ola. Zgodnie ze swoim pseudonimem zaczytuję się głównie w fantastyce, ale nie pogardzę też dobrym kryminałem. Wciąż odkrywam nowe, ciekawe dla mnie gatunki książek. Gram też w gry( zazwyczaj przygodowe typu Tomb Raider czy ASC) Jestem szczęśliwa, że mogę Cię poznać!
0
Would love your thoughts, please comment.x